— Mieszkańcy Ukrainy są zależni od lokalnych ciepłowni, które dostarczają im ciepło i prąd. Gdy brakuje ciepła i prądu, trzeba spuszczać wodę z kaloryferów, a wtedy ich domy stają się niezdatne do zamieszkania. Teraz mamy exodus z głównych ośrodków miejskich, w tym z Kijowa. Ci ludzie niczym na to nie zasłużyli. Celowe atakowanie infrastruktury cywilnej jest zbrodnią wojenną. Władimir Putin nie jest człowiekiem pokoju — podkreślił szef polskiego MSZ.
Sikorski wyraził też nadzieję, że wysłannik prezydenta USA Steve Witkoff ma rację, kiedy mówi, że jesteśmy coraz bliżej pokoju.