Głośna wypowiedź Andrzeja Dudy odnosiła się do słów Waldemara Żurka na temat „konferencji” Zbigniewa Ziobry z początku grudnia ub. r., podczas której w siedzibie PiS wyświetlano jedynie jego oświadczenie na ekranie telewizora. Minister sprawiedliwości w rozmowie z Onetem nazwał to wydarzenie „cyrkiem” i „żenującą komedią”.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Co mówił Waldemar Żurek o Andrzeju Dudzie?
Jak Duda skomentował słowa Żurka?
Co Żurek sądzi o swojej wypowiedzi na temat bagażnika?
Jak Żurek odpowiedział na krytykę Dudy?
— To jest tchórzostwo. Rodzaj jakiejś zabawy pana Ziobry, bo wielokrotnie mówił, że stanie z podniesioną przyłbicą, kreował się na szeryfa. Szeryf to ktoś, kto się nie boi zmierzyć. My mamy wolne media i wolne sądy, przestrzegamy procedur. Naprawdę, jak byśmy chcieli, to byśmy go w bagażniku przywieźli, służby na całym świecie robią takie rzeczy, nic nowego — mówił.
Duda nazwał Żurka „za grubym”. Jest odpowiedź
Duda odniósł się do słów Żurka ponad miesiąc później na antenie TV Republiki. W programie „Pierwsza rozmowa dnia” ostro skrytykował ministra sprawiedliwości. — Państwo miałoby problem z przywiezieniem w bagażniku ministra Żurka, bo pewnie by się nie zmieścił. Za gruby jest — stwierdził były prezydent.
Teraz wypowiedź Dudy skomentował Żurek. Prokurator Generalny był pytany na antenie TVN24, czy jego słowa o „przewożeniu w Ziobry w bagażniku” nie były jednak błędem. — Cieszę się, że prezydent Duda już przynosi wstyd tylko sobie, bo kiedyś przynosił nam wszystkim. Może sobie powinien kupić większy samochód, tam odpowiem mu cynicznie — powiedział.
Tłumaczył także, że kwestia z bagażnikiem była „figurą retoryczną”. — Są służby, które przywożą ludzi w bagażniku i robią to zgodnie z prawem danego kraju — dodał.