W środę prokuratorzy i policja weszli do budynku, w którym znajduje się siedziba Krajowej Rady Sądownictwa. Na temat akcji głos zabrał w Sejmie minister sprawiedliwości Waldemar Żurek. Jak stwierdził, chodziło nie o samą KRS, a o akta niewydane przez rzeczników dyscyplinarnych powołanych jeszcze przez Zbigniewa Ziobrę.

Teraz prokuratura poinformowała o zakończeniu działań w siedzibie KRS. „Czynność przeszukania została przeprowadzona wyłącznie w pomieszczeniach zajmowanych przez biuro rzecznika dyscyplinarnego, mieszczących się w budynku przy ul. Rakowieckiej 30 w Warszawie, stanowiących odrębną i niezależną przestrzeń organizacyjną, i nie obejmowała pomieszczeń związanych z działalnością ani funkcjonowaniem Krajowej Rady Sądownictwa” — czytamy.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Gdzie prowadzono przeszukanie?

Jakie dokumenty zabezpieczono podczas przeszukania?

Dlaczego odmówiono wydania kluczy?

Kto uczestniczył w przeszukaniu?

W ocenie prokuratora przeszukanie, jak również sposób jego przeprowadzenia, pozostawały bez wpływu na wykonywanie konstytucyjnych kompetencji Krajowej Rady Sądownictwa i nie naruszały jej niezależności.

Komunikat w sprawie przeszukania w siedzibie KRS. „Odmówiono wydania kluczy”

Z komunikatu wynika także, że przed przystąpieniem do czynności prokurator wręczył obecnej na miejscu kierowniczce biura postanowienie o żądaniu wydania rzeczy i przeszukaniu. Osoba ta — jak relacjonuje prokuratura — odmówiła współpracy w zakresie wydania żądanych akt.

„W związku z odmową wydania kluczy do szaf biurowych przez Kierownika biura zaistniała konieczność ich mechanicznego otwarcia. W szafach ujawniono dokumenty opisane w 203 punktach protokołu przeszukania, stanowiące akta postępowań dyscyplinarnych (ok. 120 spraw) oraz dokumenty związane z tymi postępowaniami. Dokumenty te, bez zapoznawania się z ich treścią, zostały zabezpieczone jako dowód w prowadzonym postępowaniu i zapakowane w 22 kartonach” — poinformowano.

Zabezpieczone dokumenty przewieziono do Prokuratury Krajowej, gdzie zostaną poddane oględzinom. Teraz zostaną przekazane rzecznikom dyscyplinarnym.

Jak dodano, w przeszukaniu biura uczestniczyło trzech pełnomocników wskazanych przez Przewodniczącą Krajowej Rady Sądownictwa, dwóch posłów jako osoby przybrane do udziału w czynności, a także policjanci, którzy rejestrowali całe zajście. Z czynności sporządzony został protokół, do którego pełnomocnicy Przewodniczącej KRS zgłosili 39 zastrzeżeń, kwestionujących podstawy prawne przeprowadzonej czynności oraz jej przebieg.

„W obowiązujących regulacjach postępowania karnego nie istnieje odrębna, sformalizowana procedura ustosunkowania się prokuratora do zastrzeżeń zgłaszanych przy przeszukaniu. Zastrzeżenia te mogą natomiast zostać podniesione jako zarzuty naruszenia prawa i nieprawidłowości w zażaleniu wniesionym na postanowienie o żądaniu wydania rzeczy i przeszukaniu albo na samą czynność przeszukania” — czytamy w komunikacie, pod którym podpisała się rzeczniczka prokuratora generalnego prok. Anna Adamiak.