Rok temu Donald Trump podpisał dekret o wycofaniu Stanów Zjednoczonych ze Światowej Organizacji Zdrowia (WHO). Właśnie mija 12 miesięcy obowiązkowego okresu wypowiedzenia, co oznacza, że USA nie będą już członkiem WHO. — Ooh, to duża sprawa — mówił Trump, podpisując dekret.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Dlaczego USA opuszczają WHO?

Jakie były powody decyzji Trumpa o wycofaniu z WHO?

Ile USA płaciły do WHO?

Jakie konsekwencje może mieć wycofanie się USA dla świata?

Światowa Organizacja Zdrowia ma dbać o wspólne dobro

Światowa Organizacja Zdrowia to agencja Organizacji Narodów Zjednoczonych (ONZ) zajmująca się ochroną zdrowia i życia ludzi na całym świecie. Powstała jako jedna z wielu organizacji międzynarodowych po II wojnie światowej, w których kraje zgodziły się na zrzeczenie swojej suwerenności w imię troski o wspólne dobro.

Jak zwraca uwagę serwis CNN, podpisany w 1948 r. przez ówczesnych członków status WHO mówił, że „nierówny rozwój” systemów opieki zdrowotnej w poszczególnych krajach jest „wspólnym zagrożeniem”. Jednym z celów organizacji jest „osiągnięcie przez wszystkich członków najwyższego możliwego poziomu zdrowia”.

Logo Światowej Organizacji Zdrowia

Logo Światowej Organizacji ZdrowiaHJBC / Shutterstock

Obecnie organizacja działa w ponad 150 lokalizacjach na całym świecie i kieruje międzynarodowymi działaniami dotyczącymi zagrożeniami dla zdrowia, w tym żółtej febry, cholery czy eboli. Dzięki pracy organizacji w czasach zimnej wojny udało się wyeliminować ospę prawdziwą. W ostatnich latach kierowała także działaniami związanymi z różnymi chorobami, w tym z pandemią koronawirusa.

Tak finansowana jest Światowa Organizacja Zdrowia. USA płacą najwięcej

WHO jest finansowana z obowiązkowych i dobrowolnych składek i dobrowolnych wpłat krajów oraz darczyńców, często na konkretne badania. Obowiązkowe składki są obliczane na podstawie produktu krajowego brutto (PKB) kraju. Państwa zatwierdzają je co dwa lata podczas Światowego Zgromadzenia Zdrowia. Obowiązkowe wpłaty stanowią ok. 20 proc. budżetu organizacji.

Pozostała część budżetu pochodzi z dobrowolnych wpłat, w większości od państw członkowskich oraz innych organizacji ONZ, organizacji międzynarodowych, fundacji, sektora prywatnego i innych źródeł.

Stany Zjednoczone od lat odgrywają w tej układance kluczową rolę. Są największym darczyńcą i partnerem WHO. W latach 2022-2023 USA przekazały organizacji 1 mld 284 mln dol. Było to najwięcej spośród wszystkich wpłacających. Na drugim miejscu znalazły się Niemcy (856 mln dol.), a na trzecim fundacja Billa i Melindy Gatesów (830 mln dol.). Komisja Europejska wpłaciła 468 mln dol.

Donald Trump wycofał USA z WHO. Takie podawał powody

Trump już w trakcie swojej pierwszej kadencji próbował wyprowadzić Stany Zjednoczone ze Światowej Organizacji Zdrowia. Argumentował, że powodem takiej decyzji jest redukcja kosztów. Swój plan zrealizował jednak dopiero na początku drugiej kadencji. WHO to jednak niejedyna organizacja międzynarodowa, z której wycofują się Stany Zjednoczone — na początku 2026 r. Trump podjął podobną decyzję w stosunku do 66 innych podmiotów.

„Światowa Organizacja Zdrowia nas oszukała, wszyscy oszukują Stany Zjednoczone. To się już powtórzy” — powiedział w zeszłym roku Trump, cytowany przez serwis Sky News, podpisując dekret o wystąpieniu. W dokumencie z 20 stycznia 2025 r. podkreślono, że „WHO żąda od Stanów Zjednoczonych nieuczciwie wysokich opłat, znacznie przewyższających wpłaty innych krajów”.

„Chiny, które mają populację wynoszącą 1,4 mld, 300 proc. większą od Stanów Zjednoczonych, dokładają się do WHO niemal 90 proc. mniej” — napisano dalej w dekrecie. Trump podkreślał, że USA płacą rocznie do WHO ok. 500 mln dol., podczas gdy Chiny zaledwie 40 mln.

Donald Trump

Donald TrumpChip Somodevilla / Getty Images

Jeszcze przed oficjalnym wyjściem z WHO Trump zarzucał organizacji „poważną niegospodarność i tuszowanie” rozprzestrzeniania się koronawirusa. Jak zauważa CNN, Trump od dawna twierdzi, że COVID-19 został wyprodukowany w chińskim laboratorium, co Pekin stara się ukryć.

W trakcie ostatniej kampanii wyborczej Trump nazywał WHO „niczym więcej jak skorumpowanym, globalistycznym oszustwem”, które „haniebnie zatuszowało ślady chińskiej partii komunistycznej”. Eksperci w rozmowie z CNN zauważają, że prezydent USA bagatelizuje rolę, jaką WHO odegrało w opanowaniu choroby.

Szef WHO nie ma wątpliwości. Wycofanie się USA niebezpieczne dla całego świata

Tedros Adhanom Ghebreyesus, który stoi na czele WHO, stwierdził, że wycofanie USA z WHO jest niebezpieczne zarówno dla tego kraju, jak i dla całego świata. Podkreślił, że wiele działań podejmowanych przez organizację przynosi korzyści Stanom Zjednoczonym, zwłaszcza w zakresie bezpieczeństwa zdrowotnego. Wyraził też nadzieję, że USA przemyślą swoją decyzję i wrócą do WHO.

Główny radca prawny WHO, Steve Solomon, wyjaśnił, że Waszyngton w 1948 r. zastrzegł sobie prawo do opuszczenia organizacji pod warunkiem rocznego okresu wypowiedzenia i zapłaty pełnej składki za bieżący rok fiskalny. W połowie stycznia Solomon podawał, że USA mają zaległości w płatnościach za 2024 i 2025 r.

Tedros Adhanom Ghebreyesus

Tedros Adhanom GhebreyesusMARTIAL TREZZINI / PAP

Tedros podkreślił, iż liczy na powrót Stanów Zjednoczonych nie tylko ze względu na aspekty finansowe, ale z racji na globalną solidarność i gotowość na zagrożenia zdrowotne. „Najważniejsza jest solidarność, współpraca i globalna gotowość na każdą ewentualność w obliczu wspólnego wroga, takiego, jakim była choroba COVID-19” — powiedział w Genewie, cytowany przez serwis Medonet.