• Dużo czytania, a mało czasu? Sprawdź skrót artykułu

W czwartek Wołodymyr Zełenski po spotkaniu z Donaldem Trumpem wygłosił mocne wystąpienie w Davos, w którym uderzył w swoich europejskich sojuszników, stwierdzając, że „ponoszą porażkę”. — Nie ma realnego progresu w zakresie specjalnego Trybunału w sprawie rosyjskiej agresji przeciwko Ukrainie. Wiele spotkań się odbyło, ale Europa nadal nie doszła do momentu, gdy mogłaby zadecydować, gdzie taki Trybunał miałby zostać umiejscowiony — mówił.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

  • Co powiedział Viktor Orban o Zełenskim?
  • Jakie tematy poruszał Zełenski w Davos?
  • Na co liczy Ukraina w kwestii bezpieczeństwa?
  • Jakie wsparcie oferuje Węgry Ukrainie?

— Czego im brakuje? Czasu? Woli politycznej? Zbyt często w Europie jest coś ważniejszego niż sprawiedliwość. Teraz pracujemy aktywnie z naszymi partnerami w zakresie gwarancji bezpieczeństwa. Jestem wdzięczny za to, ale to są tematy na wtedy, gdy wojna się zakończy. Będą kontyngenty, wspólne patrole, flagi naszych partnerów. To bardzo słuszny krok, że Wielka Brytania i Francja są gotowe przeznaczyć swoje siły i mamy porozumienie w tym zakresie. Dziękuję za to. Robimy wszystko, co możemy, że tzw. koalicja chętnych, będzie koalicją działań. Wszyscy podchodzimy do tego pozytywnie, ale Donald Trump jest tutaj potrzebny. Żadne gwarancje bezpieczeństwa nie zadziałają bez USA — stwierdził prezydent Ukrainy.

Premier Węgier grzmi. „Desperacja sytuacja”

Viktor Orban w internetowym wpisie zaatakował ukraińskiego przywódcę, stwierdzając, że „nie będą w stanie dojść do porozumienia”. „Jestem wolnym człowiekiem, który służy narodowi węgierskiemu. Jesteś człowiekiem w rozpaczliwej sytuacji, który od czwartego roku nie jest w stanie lub nie chce zakończyć wojny. Mimo że prezydent Stanów Zjednoczonych udzielił wszelkiej możliwej pomocy, by to osiągnąć” — napisał premier Węgier.

„Dlatego, bez względu na to, jak bardzo mi schlebiasz, nie możemy wspierać twoich wysiłków wojennych. Naród ukraiński, oczywiście, pomimo starannie dobranych obelg, może nadal liczyć na nas, że będziemy nadal dostarczać prąd i paliwo dla waszego kraju, a także będziemy nadal wspierać uchodźców przybywających z Ukrainy. Samo życie rozstrzygnie resztę, a każdy dostanie to, na co zasługuje” — skwitował Viktor Orban.