Włoszka w drodze do trzeciej rundy nie przegrała ani jednej partii. Zaczęła od triimfu z Aliaksandrą Sasnowicz 6:1, 6:2, a nieco więcej trudności sprawiła jej rywalka z Polski, choć wynik na to aż tak nie wskazuje. Paolini wygrała z Magdaleną Fręch 6:2, 6:3 i zdawała sobie sprawę, że w następnej rundzie czeka ją zdecydowanie trudniejsza przeprawa.
Dalszy ciąg materiału pod wideo
Trafiła na Ivę Jović, czyli pogromczyni Magdy Linette z tegorocznego turnieju w Hobart. Amerykanka robi furorę w swoim kraju. W 2024 r. została najmłodszą zawodniczką ze Stanów Zjednoczonych, która wygrała mecz w głównej drabince turnieju kobiet w US Open od 2000 r. Pokonała wtedy… Linette 6:4, 6:3.
Jasmine Paolini z ogromnymi problemami. Włoszka wyrzucona z AO!
Od tamtego czasu zyskała sporo doświadczenia i wygrała turniej WTA 500 w Guadalajarze po pokonaniu Kolumbijki Emilianę Arango. Życiowym sukcesem popisała się jeszcze przed osiągnięciem pełnoletności. W Hobart także doszła do finału, ale przegrała finał z Elisabettą Cocciarettto. Teraz znów trafiła na Włoszkę, z tym że to ósma rakieta świata.
Okazało się, że przeciwko 30-latce radzi sobie doskonale, ale wynikało to z problemów zdrowotnych faworytki. Amerykanka musiała jednak to jeszcze wykorzystać. Zaczęła doskonale, wygrała trzy gemy z rzędu, a następnie dała się zaskoczyć przy własnym serwisie. Nie dała jednak jej się podnieść i wygrała seta 6:2.
„18-letnia Iva Jovic jest w połowie drogi do największego zwycięstwa w swoim życiu” — ogłaszał po sensacyjnym pierwszej partii Jose Morgado.
Włosi nie mieli wątpliwości, że taka postawa swojej najlepszej zawodniczki wynika ze sporych problemów, jakie dotknęły ją w piątek.
„Jasmine Paolini ma problemy gastryczne i przegrywa seta. Podczas zmiany stron pod koniec siódmego gema Włoszka poprosiła o przerwę i reakcję fizjoterapeuty, wzięła tabletkę i wyjaśniła, że już przed meczem nie czuła się najlepiej: Iva Jovic zamknęła seta wynikiem 6-2” — pisało Quindici Zero.
Wygląda na to, że leki podziałały na Paolini po pewnym czasie. Nastolatka przełamała ją w dość łatwy sposób w trzecim gemie. Kibice nagrodzili faworytkę brawami, gdy popisała się przełamaniem powrotnym.
Amerykanka nie odpuszczała i po chwili prowadziła 40:0 przy podaniu rywalki. Zawodniczka z czołówki rankingu WTA wybroniła się dwukrotnie, ale w kluczowym momencie znów popełniła błąd. Jović była o krok od trzygemowego prowadzenia. Wtedy 30-latka poradziła sobie pod ogromną presją z aż trzema break pointami i zrobiło się 3:4.
Zawodniczka numer 29 w światowym zestawieniu wciąż miała jednak przewagę przełamania, doprowadziła do serwisu na wygranie meczu, ale wtedy Włoszka zaczęła grać o niebo lepiej i niesamowitą walecznością doprowadziła do wyrównania. Niewiarygodne zwroty akcji tylko pobudzały kibiców, a po grze na przewagi Jović znów prowadziła i po raz drugi serwowała po awans do 4. rundy. Nie mogła jednak doprowadzić do końca i decydujący okazał się tie-break. W nim po objęciu prowadzenia 5:3 nie dała już się zaskoczyć. Po godzinie i 48 minutach wygrała drugą partię 7:6(3) i zameldowała się w czwartej rundzie.
„18-letnia Iva Jović pokonała Jasmine Paolini, zajmującą 8. miejsce na świecie, 6-2, 7-6 (3), i po raz pierwszy w historii dotarła do 1/8 finału turnieju Wielkiego Szlema na turnieju Australian Open. Największe zwycięstwo w karierze. Pierwsze zwycięstwo w karierze z zawodniczką z pierwszej 10. Niesamowita wydajność. W niedzielę będzie zdecydowaną faworytką w walce z Putincewą” — ogłasza Jose Morgado.