Akcja „Czołgu” rozgrywa się jesienią 1943 r., po bitwie stalingradzkiej, gdy armia Hitlera jest w odwrocie. Porucznik Philip Gerkes (David Schütter) wraz z czteroosobową załogą tytułowego czołgu otrzymuje tajną misję. Na ziemi niczyjej, między wycofującą się armią Wehrmachtu a wojskami radzieckimi, mają wytropić pułkownika von Hardenburga, zanim odnajdą go Sowieci. Podejrzewany o zdradę oficer ukrywa się w bunkrze i ma kluczowe informacje o celach militarnych Niemców.
„Czołg” zadebiutował na platformie Prime Video w 240 krajach w piątek, 2 stycznia. Amazon, powołując się na wewnętrzne dane z pierwszych siedmiu dni wyświetlania, wskazuje, że film trafił na pierwsze miejsce w 28 krajach, w tym w Niemczech, Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii. Konkretne liczby nie zostały jednak ujawnione.
Z kolei z danych portalu Flixpatrol, który zajmuje się badaniem rynku streamingowego na świecie, wynika, że „Czołg” był w TOP10 serwisu Prime Video przez 21 dni. Na podium utrzymuje się także w Polsce.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Jaki jest główny temat filmu 'Czołg’?
Kto jest reżyserem filmu 'Czołg’?
Jakie kontrowersje wzbudza film 'Czołg’?
W ilu krajach film 'Czołg’ zajął pierwsze miejsce na Prime Video?
Za film odpowiada Dennis Gansel, który często podejmuje temat nazizmu w swoich dziełach. W 2004 r. nakręcił debiutancką „Fabrykę zła” o elitarnej szkole kształcącej przyszłe elity Trzeciej Rzeszy, a cztery lata później zrealizował „Falę”, w którym nauczyciel historii, chcąc wyjaśnić swoim uczniom niebezpieczeństwa płynące z nazizmu, przeprowadza eksperyment, który wymyka się spod kontroli. „Czołg” jest nieformalnym domknięciem tej filmowej trylogii.
Wśród krytyków pojawiają się opinie, że swoją konstrukcją film Gansela nawiązuje do „Czasu Apokalipsy” Francisa Forda Coppoli, a klimatem do „Okrętu” Wolfganga Petersena. Dyskusyjna jest natomiast kwestia portretowania nazistowskich czołgistów.

David Schütter w filmie „Czołg”Prime Video / mat. prasowe
„Pod względem realizacyjnym wszystko jest tu technicznie dopracowane, nie ma się do czego przyczepić. Występy aktorskie są przekonujące, zdjęcia — tak łapiące plenery, jak i duszne wnętrza czołgu — imponują, a muzyka perfekcyjnie potęguję atmosferę niepewności. […] Coraz większe wątpliwości dotyczące »Czołgu« zaczynam jednak odczuwać wraz z myśleniem o jego wymowie. Oto ja, Polak, dostaję film, w którym mam kibicować niemieckim żołnierzom w wykonaniu misji niemożliwej i pokonaniu wszelkich trudności, które po drodze im się przytrafią” — czytamy w tekście Dominika Jedlińskiego na łamach Onetu.
Jak dodał: „Znamienne, że postać samego Führera pojawi się w tym filmie tylko raz — w rozmowie zostanie przywołany jako »Adolf Austriak«. Nie mówiąc już o tym, że w pewnym momencie jeden z żołnierzy porówna Śląsk do »dużej farmy świń«”.
Ostra bywa też prasa niemiecka. Andreas Busche z „Der Tagesspiegel” określił „Czołg” mianem „bajki o dobrym niemieckim żołnierzu”. Z kolei David Steinitz z „Süddeutsche Zeitung” zanotował: „Miłośnicy niemieckiej inżynierii pancernej będą zachwyceni tym filmem. Wszyscy inni powinni pozwolić, by zatonął w błocie frontu wschodniego”.

David Schütter w filmie „Czołg”Prime Video / mat. prasowe
„Pochodzę z rodziny, w której każdy mężczyzna albo umierał, albo wracał rozbity. Jedyną częścią [tego filmu], która mi się podobała, była ta, w której [naziści] umierali. Ten film to obraza dla ludzkości. […] Hańba temu, kto go nakręcił” — czytamy opinię na Rotten Tomatoes, popularnym serwisie agregującym recenzje filmowe.
Inny głos brzmi: „To był okropny film — o ile w ogóle można go tak nazwać. Zakończenie pozostawiło nas z poczuciem, że nas oszukano i pozbawiono dwóch godzin życia”.
Nie brakuje też głosów, że „klaustrofobiczny i imponujący technicznie [film] stawia poważne pytania o winę i posłuszeństwo”.
„Dennis jest nie tylko nagradzanym reżyserem, ale filmami takimi jak »Fabryka zła« i »Fala« udowodnił, że ma szczególną wrażliwość na tę tematykę” — tak film zapowiadał Philip Pratt, szef działu niemieckich produkcji oryginalnych w Amazon MGM Studios.