
Przedsiębiorcy mobilizują się i zapowiadają wsparcie dla osób, które mogą stracić pracę, fot. archiwalne Arkadiusz Lawrywianiec/Polska Press
Związkowa Solidarność szacuje, że w fabryce Stellantisa w Tychach pracę straci co najmniej 740 osób. Ale na tym może się nie skończyć, bo z fabryką współpracowało wielu kooperantów. Samorządowcy i przedsiębiorcy deklarują wsparcie dla osób, które stracą pracę. – Już teraz przygotowujemy się do działań razem z urzędami pracy, Katowicką Specjalną Strefą Ekonomiczną i pozostałymi partnerami – mówił na specjalnym spotkaniu Maciej Gramatyka, prezydent miasta Tychy.