Przejście Piotr Zielińskiego z Napoli do Interu latem 2024 roku odbiło się szerokim echem w polskich i włoskich mediach. Wszak reprezentant Polski to jedna z ważniejszych postaci w Serie A i przyglądano się jego losom w Mediolanie dość uważnie. Pierwszy sezon pomocnika w nowym zespole był całkiem udany, choć w drugiej jego części przytrafiła się kontuzja, która wykluczyła go z gry na kilka tygodni.
Los Zielińskiego w Interze przesądzony. Polak pewnym punktem mediolańskiego zespołu
Mniej więcej od listopada Zieliński zaczął dostawać zdecydowanie więcej szans od Cristiana Chivu i stał się zawodnikiem pierwszego składu. Reprezentant Polski gra zarówno w Serie A, jak i w Lidze Mistrzów i mecze, w których nie wybiega w wyjściowym zestawieniu można policzyć na palcach jednej ręki. W dodatku doniesienia o możliwym odejściu Zielińskiego były jedynie plotkami, o czym w rozmowie z portalem WP SportoweFakty przekonuje ojciec piłkarza, Bogusław Zieliński.
„Byłem spokojny, syn także. Już na początku sezonu Piotrek rozmawiał z trenerem i otrzymał pozytywny przekaz. Chivu był za nim. Nikt nie planował jego sprzedaży, takie spekulacje pojawiały się jedynie w mediach” – zdradził starszy z rodu Zielińskich. Ojciec piłkarza zauważa jednak, że pomocnik nie może spuścić z tonu, bo kandydatów do gry jest wielu.
„Rywalizacja jest duża, trener rotuje. Cieszę się, że Piotrek gra, jest pod tym względem lepiej, ale w takim towarzystwie nie możesz zdjąć nogi z gazu, bo chętnych do gry jest wielu” – przestrzega Bogusław Zieliński. Ojciec zawodnika Interu wyraził również nadzieję, że jego synowi wraz z zespołem uda się zdobyć jakieś trofeum w tym sezonie, choć rywalizacja na wszystkich frontach jest duża.

Piotr ZielińskiMatthieu Mirville / Matthieu Mirville / DPPI via AFPAFP

Piotr ZielińskiIMAGO/www.imagephotoagency.itEast News
Koszmarny błąd Skorupskiego i szybki gol Celticu w meczu z Bologną. WIDEOPolsat Sport
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd? Napisz do nas
