W czerwcu wygasa aktualny kontrakt Roberta Lewandowskiego z FC Barceloną. Sprawia to, że jego przyszłość budzi liczne spekulacje. Zainteresowanie sprowadzeniem Polaka miały wyrażać m.in. kluby z MLS czy znane europejskie marki, takie jak AC Milan czy Fenerbahce SK.

Już od kilku sezonów pojawiają się też głosy łączące go z przenosinami do Arabii Saudyjskiej. Jak dotąd w kontekście snajpera wymieniano zespoły z najwyższej klasy rozgrywkowej. Talksport.com informuje, że teraz jego sprowadzenie rozważa drugoligowy Diriyah FC.

ZOBACZ WIDEO: Wojna o ręcznik! Kuriozalne sceny w finale Pucharu Narodów Afryki

Jest jednak mały haczyk. „Na obecnym etapie Diriyah nie ma możliwości nawiązania realnych rozmów z Lewandowskim, dopóki pozostaje na drugim szczeblu rozgrywkowym w Arabii Saudyjskiej. Dobrze poinformowane źródła podkreślają jednak, że w przypadku awansu do Saudi Pro League klub otrzyma znaczący budżet” – czytamy.

Zespół ten zajmuje obecnie drugie, gwarantujące bezpośredni awans do elity, miejsce w tabeli. Jest więc całkiem prawdopodobne, że w przyszłym sezonie zagra w Saudi Pro League. Lewandowskiego mają też obserwować dwa kluby już teraz występujące na tym poziomie – Al- Ittihad i Al-Shabab.

Co ciekawe, według talk.sport.com Saudyjczycy po w tym roku planują przeprowadzić kolejną wielką ofensywę transferową. Ich celem ma być ściągnięcie 50 piłkarzy z Europy, w tym większości graczy u szczytu swoich karier.

Lista robi wrażenie. Mohamed Salah, Bruno Fernandes, Casemiro, Vinícius Junior, Youri Tielemans czy Gabriel Martinelli – to tylko niektóre nazwiska. Lewandowski znalazł się więc w doborowym towarzystwie.