Za wprowadzeniem zakazu opowiedziała się podczas czwartkowej sesji Rady Miasta Wrocławia większość radnych. Projekt wsparło 27 z 37 przedstawicieli samorządu. Jak wyjaśnia Anna Kołodziej z Lewicy, w ustawie chodzi nie tylko o dobro zwierząt. — SOR-y mają po kilkadziesiąt procent większe obłożenie, czasem nawet dwukrotnie. Mamy pożary, więc straż gasi śmietniki, balkony. Mamy uszkodzone samochody — wymienia w rozmowie z Radiem Wrocław.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

  • Jakie są powody wprowadzenia zakazu fajerwerków we Wrocławiu?
  • Kiedy zakaz fajerwerków we Wrocławiu wejdzie w życie?
  • Kto poparł nowe przepisy zakazu fajerwerków?
  • Czy zakaz fajerwerków dotyczy prywatnych posesji?

Nowe regulacje poparł również prezydent miasta Jacek Sutryk. „Rozwiązanie odpowiedzialne i potrzebne” — napisał w mediach społecznościowych.

Przeciw było ośmioro członków klubu Prawa i Sprawiedliwości. — Nie możemy głosować nad uchwałami, które nie mają podstawy prawnej i są sprzeczne z prawem — argumentuje w Radiu Wrocław jeden z nich, Łukasz Kasztelowicz. Dodaje, że nie zgadza się z projektem również pod względem merytorycznym.

Zakaz fajerwerków we Wrocławiu. Ma objąć również prywatne posesje

Nowe prawo opiera się na przepisach ustawy o samorządzie gminnym. Zgodnie z nią, gminy mają prawo wprowadzać przepisy porządkowe, jeśli służą ochronie życia, zdrowia oraz bezpieczeństwa mieszkańców. Zakaz obejmie nie tylko tereny publiczne. Jak podaje Radio Wrocław, pirotechniki nie będzie można też używać na prywatnych posesjach, jeśli poziom hałasu będzie przeszkadzał sąsiadom.

Mimo przegłosowania, nie wiadomo, czy uchwała będzie obowiązywać. Nowe przepisy mogą wejść w życie dopiero po zatwierdzeniu przez władze województwa. W grudniu podobne rozwiązanie chciała wprowadzić Szklarska Poręba. Wojewoda dolnośląska stwierdziła wówczas jego nieważność i wskazała, że gmina nie ma uprawnień do wprowadzenia zakazu.