
Jak jest zima to musi być zimno, to „odwieczne prawo natury”. Niska temperatura oznacza większe zużycie energii elektrycznej, gazu i ciepła. W styczniu 2026 r. Krajowy System Energetyczny odnotował rekord zapotrzebowania na moc – 29,2 GW brutto. Rekordowe jest też zapotrzebowanie odbiorców na gaz, które osiągnęło ok. 96 mln m sześc. Silne mrozy są też zawsze sporym testem dla systemów ciepłowniczych. Przy temperaturach rzędu -10°C zapotrzebowanie na ciepło rośnie nawet ośmiokrotnie.

Ile kosztuje odśnieżanie w Trójmieście i co oferują usługodawcy?
Jak informuje Ministerstwo Energii, w styczniu 2026 r. Krajowy System Energetyczny odnotował rekord zapotrzebowania na moc – 29,2 GW brutto. Najwyższe zapotrzebowanie w historii odnotowano dokładnie 9 stycznia 2026 r., o godz. 11:45. Kilka dni później po raz pierwszy w historii krajowa generacja osiągnęła 30,5 GW brutto mocy. Rekord padł w środę, 14 stycznia, o godz. 11. Co istotne, przy eksporcie blisko 2,5 GW.
Zimą zapotrzebowanie na ciepło rośnie nawet ośmiokrotnie
– Silne mrozy są zawsze sporym testem dla systemów ciepłowniczych. Przy temperaturach rzędu -10°C zapotrzebowanie na ciepło rośnie nawet ośmiokrotnie (w porównaniu do letniego dnia o temperaturze 20°C) i dynamicznie się zmienia, co wymaga od takich firm jak GPEC utrzymania pełnej stabilności pracy przy maksymalnych obciążeniach. Woda w ciepłociągu osiąga teraz nawet 110°C, bo w wysokim ciśnieniu woda wrze w wyższej temperaturze – tłumaczy Grzegorz Blachowski, kierownik działu strategii i projektów oraz działu PR GPEC.
System ciepłowniczy Grupy GPEC jest systemem wieloźródłowym. Poza elektrociepłownią PGE EC ciepło do miejskiej sieci produkuje także Port Czystej Energii oraz lokalne kogeneracje gazowe, co zapewnia jeszcze większe bezpieczeństwo i stabilność dostaw dla mieszkańców. W zarządzaniu systemem zdecentralizowanym kluczowa jest jednak precyzyjna koordynacja pracy źródeł wytwórczych i sieci przesyłowej.
– W okresach silnych mrozów i – o czym rzadziej się mówi – nagłych wzrostów temperatury, które są nie mniejszym wyzwaniem dla sieci, znaczenia nabiera stały monitoring parametrów pracy, szybka diagnostyka wykorzystująca elementy digitalizacji oraz gotowość służb technicznych 24/7. Dyspozytorzy sieci Grupy GPEC w trybie ciągłym analizują kilka tysięcy parametrów i tym samym obserwują sieć „na żywo”, widząc każde, nawet drobne odchylenie od normy – mówi Blachowski.
Rekordowe zapotrzebowanie na gaz. Nawet 96 mln m sześc. na dobę
Temperatura jest też głównym czynnikiem wzrostu zapotrzebowania na gaz ziemny. Widoczna jest silna korelacja między spadkiem temperatury a zużyciem gazu.
– W styczniu 2026 r. odnotowano istotny wzrost zapotrzebowania oraz przesyłu gazu wysokometanowego, będący bezpośrednią konsekwencją utrzymujących się niskich temperatur – wyjaśnia Agnieszka Głośniewska, rzeczniczka prasowa Gaz-System. – Średnie zużycie dobowe w styczniu 2026 r. (do 19 stycznia) wynosiło ok. 85 mln m sześc. na dobę, przy średniej temperaturze ok. -4°C. W styczniu 2025 r. było to 67 mln m sześc. na dobę. Oznacza to wzrost zapotrzebowania o blisko 30 proc. Dla porównania, w listopadzie 2025 r. było to 64 mln m sześc. na dobę (ok. 4°C), a w grudniu 2025 r. 71 mln m sześc. na dobę (ok. 2°C). Rekordowe zapotrzebowanie odbiorców na gaz w kraju wystąpiło 9 stycznia, osiągając ok. 96 mln m sześc. na dobę przy średniej dobowej temperaturze w kraju -8,6°C.
Równocześnie wzrósł przesył gazu, który w styczniu 2026 r. osiągnął średnio ok. 97 mln m sześc. na dobę, czyli o ok. 45 proc. więcej niż rok wcześniej. Maksymalny przesył wyniósł ok. 108 mln m sześc. na dobę, przy czym istotną jego część stanowi eksport na Ukrainę.
Mróz generuje dodatkowe koszty operacyjne
Intensywne opady śniegu i niskie temperatury są dla rafinerii w Gdańsku okresem podwyższonej czujności. Mróz generuje dodatkowe koszty operacyjne, związane z zabezpieczeniem instalacji, ogrzewaniem rurociągów i aparatury, zwiększonym zużyciem energii, częstszymi kontrolami oraz dodatkowymi pracami utrzymaniowymi.
Średnie zużycie energii przez gdańską rafinerię w okresie zimowym (przy spadkach temperatur sięgających ok. -5 stopni Celsjusza) wzrasta o ok. 12 proc. w porównaniu z okresem letnim. Zimą zmienia się organizacja pracy na terenie zakładu. Oblodzone ciągi komunikacyjne i niskie temperatury wymagają dodatkowych zabezpieczeń i wzmożonej ostrożności. Dlatego każdą zimę poprzedzają działania prewencyjne, obejmujące przygotowanie instalacji, infrastruktury oraz organizację pracy, aby zapewnić ciągłość produkcji i bezpieczeństwo pracowników.
Ograniczenie ruchu i trudności z uruchamianiem lokomotyw
Niskie temperatury zwiększają również ryzyko zakłóceń pracy urządzeń pomiarowych i logistycznych, m.in. w obszarze infrastruktury kolejowej i ekspedycyjnej. Orlen Kolej, podobnie jak inni przewoźnicy, ze względu na trudne zimowe warunki atmosferyczne spotyka się z ograniczeniami ruchu na niektórych liniach. W okresach zmiennych temperatur pojawiają się oszronienia i oblodzenia sieci trakcyjnej. Na bocznicach kolejowych, dla których Orlen Kolej pełni funkcję operatora, występują utrudnienia związane z wykonywaniem prac manewrowych oraz przygotowaniem składów pociągów do drogi. Zaśnieżenie i oblodzenie powoduje trudności w przekładaniu zwrotnic rozjazdów, co spowalnia tempo wykonywanych prac.
W warsztatach utrzymaniowych w skrajnie niskich temperaturach występują trudności z uruchamianiem lokomotyw, a także zmniejszenie wydajności pracy oczyszczalni wagonów, co skutkuje koniecznością zwiększenia ilości środków i pary niezbędnych w procesach czyszczenia.
Niskie temperatury podwyższają zużycie energii
Zima utrudnia też prowadzenie operacji, ale nie wpływa na długofalową efektywność ani bezpieczeństwo pracowników i sprzętu na platformach Petrobaltic, które są przystosowane do prowadzenia bezpiecznych operacji przy temperaturach sięgających -10 stopni Celsjusza. Wszystkie narażone na zamarzanie elementy instalacji są odpowiednio zabezpieczone. Linie technologiczne są ocieplone i wyposażone w systemy ogrzewania typu heat tracing, a w instalacjach chłodzących stosowane są niezamarzające ciecze.
Przez cały rok funkcjonuje instalacja parowa, która – poza zastosowaniami procesowymi – w okresie zimowym wspomaga usuwanie oblodzeń. System wentylacji i klimatyzacji umożliwia natomiast ogrzewanie i chłodzenie wszystkich pomieszczeń mieszkalnych oraz technologicznych. Stan instalacji grzewczych i chłodzących jest sprawdzany i testowany przed każdym sezonem zimowym.
Zimą obowiązują wzmocnione procedury BHP
W okresie zimowym na morskich platformach obowiązują wzmocnione procedury BHP, obejmujące m.in. dodatkowe kontrole stanu technicznego instalacji i ciągów komunikacyjnych, bieżące monitorowanie warunków pogodowych, a także dostosowanie organizacji prac do warunków atmosferycznych.
Niskie temperatury i opady śniegu podwyższają zużycie energii, zarówno w obszarze operacji morskich, jak i działalności lądowej. Na platformach wzrasta zapotrzebowanie na energię elektryczną, m.in. ze względu na pracę systemów grzewczych i zabezpieczających instalacje przed zamarzaniem. Energia ta pochodzi z turbiny gazowej, co wiąże się ze zwiększonym zużyciem gazu na potrzeby własne platformy, a w konsekwencji – mniejszą ilością gazu kierowaną do dalszego przesyłu. Dodatkowe koszty generuje również funkcjonowanie infrastruktury lądowej – w okresie zimowym wzrasta zapotrzebowanie na ogrzewanie biur, magazynów oraz zaplecza technicznego, a także bieżące utrzymanie obiektów i bazy lądowej. Łączne koszty będzie można oszacować dopiero po zakończeniu sezonu zimowego.