„Blaugrana” miała przewagę od samego początku. W 26. minucie Vicky Lopez zabawiła się z rywalkami przed polem karnym, uderzyła z dystansu i zmusiła do interwencji bramkarkę Realu Madryt.
Kluczowa sytuacja miała miejsce kilka sekund później. Esmee Brugts doskonale odnalazła się po wrzutce z rzutu rożnego i strzałem głową wpakowała futbolówkę do siatki. Tym razem Misa nie zdążyła zareagować między słupkami.
ZOBACZ WIDEO: Ewa Pajor wyróżniona. Nie miała sobie równych!
Zespół z Madrytu nie wypracował sobie wielu okazji. Warto jednak zwrócić uwagę na szansę Sary Dabritz, po której uderzeniu z dystansu piłka musnęła poprzeczkę.
Ewa Pajor mogła podwoić prowadzenie FC Barcelony w 58. minucie, gdy dynamicznie wpadła w pole karne i trafiła prosto w interweniującą bramkarkę. Po zamieszaniu Caroline Graham Hansen miała przed sobą niemal pustą bramkę, lecz niefortunnie strzeliła głową w poprzeczkę.
Ekipa ze stolicy Katalonii postawiła kropkę nad „i” w czwartej minucie doliczonego czasu. Alexia Putellas wykonała egzekucję z rzutu karnego.
FC Barcelona potwierdziła swoją dominację w kraju i po wygranej 2:0 z Realem świętowała zdobycie Superpucharu Hiszpanii. Pajor rozegrała pełne 90 minut w zwycięskim finale.
FC Barcelona – Real Madryt 2:0 (1:0)
1:0 – Esmee Brugts 27′
2:0 – Alexia Putellas 90+4′