- Dużo czytania, a mało czasu? Sprawdź skrót artykułu
Wśród 40 śmiertelnych ofiar pożaru w noc sylwestrową w alpejskim kurorcie jest sześcioro włoskich nastolatków. 14 ze 116 rannych to Włosi. Obrażenia odniosły też dwie Polki.
W sobotnim komunikacie rządu w Rzymie poinformowano, że premier Meloni i wicepremier, szef MSZ Antonio Tajani wydali polecenie ambasadorowi Włoch w Szwajcarii Gian Lorenzo Cornado, by skontaktował się z prokurator generalną kantonu Valais Beatrice Pilloud, aby wyrazić w imieniu włoskiej rady ministrów oburzenie decyzją sądu w mieście Sion w sprawie zwolnienia Jacques’a Morettiego z aresztu za kaucją. Wyniosła ona 200 tys. franków szwajcarskich.
Dalszy ciąg materiału pod wideo
W komunikacie zaznaczono, że decyzja ta zapadła mimo „nadzwyczaj poważnej wagi przestępstwa, o które jest on podejrzany, ciężkiej odpowiedzialności, jaka na nim ciąży, stałej obawy ucieczki i ewidentnego ryzyka dalszego fałszowania dowodów przeciwko niemu”.
- Jakie były okoliczności pożaru w Crans-Montanie?
- Ilu Włochów zginęło w pożarze?
- Co zrobił wicepremier Włoch w reakcji na decyzję sądu?
- Ilu rannych nadal przebywa w szpitalach?
Tragedia w Crans-Montanie. Szwajcaria odpowiada na oburzenie Włoch
„Decyzja ta stanowi poważną zniewagę i kolejną ranę zadaną rodzinom ofiar tragedii w Crans-Montanie i tych, którzy dalej są hospitalizowani. Całe Włochy proszą głośno o prawdę i sprawiedliwości oraz apelują o to, by po tej tragedii zostały podjęte kroki nacechowane szacunkiem, które w pełni wezmą pod uwagę cierpienie i oczekiwania rodzin” — głosi komunikat włoskiego rządu.
W reakcji na to oświadczenie szwajcarski wiceprezydent Cassis napisał na platformie X: „Tak, jak Włochy, także Szwajcaria opłakuje 40 ofiar i tak wielu rannych w wyniku tragedii w Crans-Montanie. Rozumiemy ból, bo jest także naszym bólem. Chcemy wyjaśnień”.
Dodał: „Śledzimy z uwagą pracę wymiaru sprawiedliwości kantonu Valais. Rozmawiałem o tym dzisiaj z kolegą Antonio Tajanim i powtórzyliśmy, że wolą Szwajcarii i Włoch jest wzajemne wspieranie się w tej wspólnej tragedii”.
Głos zabrała także prokurator Pilloud, która kieruje śledztwem w sprawie pożaru.
— Nie chcę wywoływać incydentu dyplomatycznego między Włochami i Szwajcarią, ale nie ulegnę ewentualnym naciskom ze strony włoskich władz — oświadczyła prokurator, cytowana przez agencję ANSA.
Zaznaczyła, że to nie ona podjęła decyzję o zwolnieniu Morettiego z aresztu i podkreśliła, że jest to postanowienie sądu.
Spośród 116 rannych w pożarze, w szpitalach w Szwajcarii i za granicą przebywa nadal ponad 60 osób. Niektóre są w ciężkim stanie.