Pierwsze sekundy walki Fame 29 między Scarfacem a Cameraboyem nie zwiastowała tego, co wydarzy się później. Paweł Bomba rozpoczął od niskich kopnięć, kontrolując dystans. Cameraboy starał się odpowiedzieć kombinacjami bokserskimi i próbował zamknąć rywala pod siatką, jednak Bomba skutecznie się wybronił i nawet przewrócił rywala.
W jednej z akcji doszło jednak do nieprzepisowego trafienia – Cameraboy przypadkowo włożył palec w oko przeciwnika. Sędzia przerwał starcie, a Scarface wymagał interwencji lekarza. Po krótkiej przerwie był w stanie kontynuować pojedynek.
Po wznowieniu Bomba ruszył zdecydowanie. Trafił wysokim kopnięciem w głowę Cameraboya, co doprowadziło do pierwszego liczenia. Rywal z trudem wrócił do walki, ale kolejne celne kopnięcie w tułów i mocny cios ręką sprawiły, że pojedynek był praktycznie rozstrzygnięty. Cameraboy padł na matę i nie był w stanie kontynuować, a sędzia zakończył walkę.
Gdy wydawało się, że emocje już opadną, doszło do nieakceptowalnego zachowania. Tuż po gongu kończącym walkę, Scarface niespodziewanie podbiegł do leżącego rywala i kopnął go. Sytuacja natychmiast wywołała poruszenie – do akcji wkroczyła ochrona, a sędziowie starali się uspokoić zawodników.
W efekcie do odczytania werdyktu podszedł tylko Bomba. Organizatorzy nie chcieli ryzykować dodatkowego zamieszania, choć nie można było też wykluczyć dyskwalifikacji Scarface’a. Ostatecznie jednak odczytano jego zwycięstwo.
ZOBACZ WIDEO: Były niemiecki piłkarz znów to zrobił. Tak wybrał się w góry