— Wszystko jest do dyskusji, z wyjątkiem [naszej] suwerenności — stwierdziła stanowczo minister zasobów mineralnych Naaja Nathanielsen w wywiadzie dla POLITICO dwa dni po zamkniętych rozmowach prezydenta USA Donalda Trumpa i sekretarza generalnego NATO Marka Rutte, które według prezydenta USA dotyczyły między innymi porozumienia w sprawie zasobów naturalnych wyspy.

Nathanielsen zakwestionowała prawo obu polityków do podjęcia takich rozmów, twierdząc, że jej kraj „nie zaakceptuje, aby o przyszłym rozwoju naszego sektora mineralnego decydowano poza Grenlandią”.

Trump rozpoczął tydzień od groźby nałożenia nowych ceł na kraje UE wspierające Grenlandię, półautonomiczne terytorium Danii, ale w środę wycofał się z nich po stwierdzeniu, że osiągnął „ramy przyszłego porozumienia” z Rutte.

Minister stwierdziła jednak, że jeśli porozumienie to obejmuje zezwolenie jakiemukolwiek krajowi innemu niż Grenlandia na kontrolowanie jej zasobów mineralnych, Nuuk nie wyrazi na to zgody.

Ta arktyczna wyspa posiada wystarczające zasoby niektórych pierwiastków ziem rzadkich, aby zaspokoić jedną czwartą światowego zapotrzebowania, a także ogromne ilości ropy, gazu, złota i metali wykorzystywanych do produkcji czystej energii — jednak prawie żadne z nich nie zostały dotychczas wydobyte.

Chociaż dokładne szczegóły porozumienia pozostają niejasne, europejski urzędnik powiedział w czwartek serwisowi POLITICO, że może ono obejmować utworzenie komisji nadzorującej zasoby mineralne wyspy.

Nathanielsen odrzuciła tę możliwość. — Oznaczałoby to rezygnację z suwerenności, czyli naszej jurysdykcji nad tym, co dzieje się z naszymi minerałami — powiedziała, sugerując możliwość rozwiązania kwestii zasobów Grenlandii w drodze wielostronnych rozmów.

— Nie twierdzę, że nie ma możliwości zawarcia porozumienia — powiedziała grenlandzka polityk, dodając, że rząd „nie ma zastrzeżeń do budowania potencjału [NATO] na Grenlandii ani do jakiegokolwiek monitorowania” i jest również otwarty na opracowanie umowy o współpracy górniczej z USA z 2019 r.

— Nie możemy jednak zacząć wymieniać surowców mineralnych na suwerenność — podkreśliła.

Po piątkowym spotkaniu z premierem Grenlandii Jensem Frederikiem Nielsenem w Nuuk, podczas którego rozmawiali o potencjalnym porozumieniu z Trumpem, duńska premier Mette Frederiksen powiedziała, że chociaż sytuacja pozostaje poważna, „mamy ścieżkę, którą próbujemy podążać wraz z Amerykanami”.

Frederiksen spotkała się też z Rutte w Brukseli w piątek rano, aby omówić szczegóły rozmów szefa NATO z Trumpem.

Nielsen powiedział w czwartek, że nadal nie zna szczegółów umowy.

Premier Danii Mette Frederiksen podczas piątkowej wizyty w Nuuk na Grenlandii, 23 stycznia 2026 r.PAP/EPA/MADS CLAUS RASMUSSEN / PAP

Premier Danii Mette Frederiksen podczas piątkowej wizyty w Nuuk na Grenlandii, 23 stycznia 2026 r.

Sojusznicy, a nie przyjaciele

Unia Europejska wpadła w panikę, próbując zbudować łańcuch dostaw surowców praktycznie od zera, ponieważ globalne ścieżki dostaw materiałów niezbędnych do produkcji czystej energii, technologii i sprzętu wojskowego stają się coraz mniej pewne w obliczu rozpadających się sojuszy. Grenlandia jest postrzegana jako potencjalne rozwiązanie, a UE podpisała z nią strategiczne partnerstwo w zakresie minerałów w 2023 r.

Nathanielsen uważa, że Stany Zjednoczone wykazały się większą „szybkością” w budowaniu łańcuchów dostaw minerałów dzięki serii umów handlowych zawartych przez Trumpa z dziesiątkami krajów na całym świecie oraz dostosowaniu ustawodawstwa krajowego. UE „była nieco wolniejsza w tych działaniach, ponieważ jest to o wiele trudniejsze” — powiedziała minister.

Obecnie Grenlandia ostrożnie ocenia poziom ryzyka, jakie stwarzają Stany Zjednoczone, po tym, jak Trump zdawał się wykluczać możliwość interwencji wojskowej na wyspie (podczas swojego przemówienia na szczycie ekonomicznym w szwajcarskim Davos).

— Ludzie nadal są podenerwowani, ale podjęliśmy kroki w kierunku złagodzenia konfliktu — powiedziała Nathanielsen. Jednak stało się jasne, że „Stany Zjednoczone są obecnie sojusznikiem, ale niekoniecznie przyjacielem” — dodała.

Dowiedz się więcej: