Zbigniew Boniek, od lat obserwujący przygody Marcina Najmana w sportach walki, nie godzi się z zapowiedzią zakończenia kariery przez swojego ulubieńca. Marcin Najman symbolicznie zostawił rękawice w oktagonie w 2025 roku po przegranej z Pawłem Bombą w organizacji Fame MMA.
Były piłkarz reprezentacji Polski i prezes PZPN-u przygotował dla Marcina Najmana walkę z naprawdę wysokiej półki. Zbigniew Boniek zaproponował go na przeciwnika dla prezydenta kraju Karola Nawrockiego.
Zapewne byłaby to walka w boksie. Tak Marcin Najman, jak i Karol Nawrocki mają doświadczenia właśnie w tej dyscyplinie sportu. Jeszcze przed wyborem na prezydenta Polski, Karol Nawrocki podkreślał sportowe zamiłowanie.
ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Gol z połowy boiska. Można oglądać i oglądać
„Walka stulecia N vs N” – napisał Zbigniew Boniek w portalu społecznościowym X, a poza swoimi ulubionymi emotikonami, dołączył również zaczepne pytanie: „kto wygra?”.
Skąd w ogóle taki pomysł „Zibiego”? Boniek podał dalej artykuł, który skupia się na krytycznej opinii Marcina Najmana na temat zachowania Karola Nawrockiego. Zdaniem cesarza freak fightów, prezydent Polski powinien wcześniej i mocniej zareagować na „haniebne słowa” Donalda Trumpa o żołnierzach NATO, w tym Polakach. W sobotę Najman opublikował swój wpis w portalu społecznościowym X.
Marcin Najman wielokrotnie podszczypywał w sieci potencjalnych rywali. Tym razem trudno jest wyobrazić sobie starcie emerytowanego pięściarza z głową państwa, ale Zbigniew Boniek jest innego zdania i widzi w takim zestawieniu „walkę stulecia”.
Sam Zbigniew Boniek miał już kilka pomysłów na swoją rywalizację z Marcinem Najmanem. Wiadomo, że panowie nie spotkają się na boisku, ani w oktagonie. Po pomysłach wyścigu na motocyklach żużlowych i rowerach, Boniek i Najman chcą organizować wyścig w gokartach.