To miało być wydarzenie poniedziałkowej sesji wieczornej na Rod Laver Arena. Jakub Mensik miał się zmierzyć z Novakiem Djokoviciem po raz trzeci w karierze na zawodowych kortach. W przeszłości Czech był bardzo niewygodnym rywalem dla utytułowanego Serba. W 2025 roku pokonał „Nole” w finale prestiżowej imprezy Miami Open.
Ale do ich pojedynku w Melbourne nie dojdzie. 20-letni reprezentant naszych południowych sąsiadów zgłosił kontuzję mięśni brzucha. W ostatnich dwóch tygodniach sporo grał, ponieważ przed przybyciem do stolicy australijskiego stanu Wiktoria triumfował w nowozelandzkim Auckland.
ZOBACZ WIDEO: Były niemiecki piłkarz znów to zrobił. Tak wybrał się w góry
„To bardzo trudne słowa do napisania. Po zrobieniu wszystkiego, co było możliwe, by grać dalej, muszę wycofać się z Australian Open z powodu urazu mięśnia brzucha, który nasilał się w ostatnich meczach. Po długich rozmowach z moim zespołem i lekarzami podjęliśmy decyzję, że jutro nie wyjdę na kort” – przekazał Mensik na Instagramie.
„Choć jest mi bardzo przykro, to awans do czwartej rundy po raz pierwszy w życiu jest czymś, co zapamiętam na długo. Czułem ogromną energię od kibiców, a atmosfera w Melbourne była naprawdę wyjątkowa” – dodał Czech.
„Dziękuję mojemu zespołowi za to, że był ze mną na każdym kroku, oraz wszystkim, którzy wysyłali wiadomości i dopingowali – to znaczy dla mnie więcej, niż możecie sobie wyobrazić. Teraz czas na odpowiednią regenerację” – zakończył wpis młody tenisista.
Tym samym Djoković bez gry awansował do ćwierćfinału wielkoszlemowego Australian Open 2026. W poniedziałek będzie oczekiwać na przeciwnika, którym będzie Amerykanin Taylor Fritz lub Włoch Lorenzo Musetti.