W drodze do czwartej rundy Australian Open tenisistka z Rosji zwyciężała z Donną Vekić, Marią Sakkari i Eleną-Gabrielą Ruse. Konfrontacja z doświadczoną, solidną Eliną Switoliną miała być trudniejszym testem dla młodej zawodniczki. Ukrainka ograła już Lindę Klimovicovą z Polski, Cristinę Bucsę i Dianę Sznaider, która w deblu gra wspólnie z Mirrą Andriejewą.
W poprzednim sezonie Mirra Andriejewa wygrała z Eliną Switoliną w dwusetowym meczu w Indian Wells. W Melbourne nadszedł czas odwetu.
Elina Switolina nie powtórzyła w pierwszym secie błędu z Indian Wells. Tym razem ona była mocniejsza 6:2 po 36 minutach spędzonych na korcie. W ośmiu gemach tego seta doszło do czterech przełamań. Trzy z nich to dzieło Ukrainki, która od wyniku 3:2 była mocniejsza w trzech kolejnych gemach. Miała komfort zmarnowania nawet dwóch piłek setowych zanim wykorzystała trzecią.
ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Gol z połowy boiska. Można oglądać i oglądać
Ledwo rozpoczął się drugi set, a Mirra Andriejewa wygrała 10 piłek. Po nich zrobiło się 2:0 i 30-0 dla Rosjanki. Elina Switolina podniosła się po falstarcie i doprowadziła do remisu 3:3. Rozgorzała wyrównana walka. W 10. gemie pojawiła się pierwsza piłka meczowa dla starszej z zawodniczek. Jeszcze niewykorzystana, ale kiedy nadarzyła się druga okazja do zakończenia meczu, Mirra Andriejewa skapitulowała. Partia zakończyła się wynikiem 6:4.
Zwyciężczyni zagra w ćwierćfinale z Coco Gauff.
IV runda gry pojedynczej:
Elina Switolina (Ukraina, 12) – Mirra Andriejewa (7) 6:2, 6:4