SPIS TREŚCI
- Jakie elektryki wzięły udział w teście ADAC?
- Realne zasięgi elektryków zimą – duże rozbieżności względem WLTP
- ADAC najwyżej ocenił następujące modele:
- Szczegółowe wyniki zimowego testu zasięgów elektryków
- Końcowa klasyfikacja
W skrócie:
- ADAC przeprowadził test 14 modeli samochodów elektrycznych w warunkach zimowych na symulowanej trasie autostradowej
- Wyniki pokazały znaczące różnice między deklarowanymi zasięgami WLTP a rzeczywistymi osiągami przy temperaturze wynoszącej 0 stopni Celsjusza
- Więcej informacji ważnych dla kierowców znajdziesz na stronie głównej Auto Świata
Jakie elektryki wzięły udział w teście ADAC?
W teście ADAC wzięło udział 14 rodzinnych modeli samochodów elektrycznych różnych marek o zasięgu wynoszącym co najmniej 500 km w cyklu WLTP. Każdy pojazd musiał pokonać identyczną podróż w warunkach laboratoryjnych przy temperaturze 0 stopni Celsjusza. Na stanowisku testowym odwzorowano 582-kilometrową trasę autostradą A9 z Monachium do Berlina (wzniesienia, zjazdy, natężenie ruchu, pogoda). Auta ładowano z mocą 300 kW.
Na końcowy wynik wpływ miały oceny w trzech kategoriach: realny zasięg (25 proc.), dodatkowy zasięg po 20 minutach ładowania (25 proc.) oraz zużycie energii (50 proc.). Ceny testowanych modeli wynosiły od 43,9 do 91,7 tys. euro.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Jakie samochody elektryczne brały udział w teście ADAC?
Jakie były wyniki zasięgów przy temperaturze 0 stopni Celsjusza?
Jakie modele otrzymały najwyższe oceny od ADAC?
Kiedy przeprowadzono test ADAC dla elektryków?
Realne zasięgi elektryków zimą – duże rozbieżności względem WLTP
W większości przypadków konieczne były dwa przystanki na szybkich ładowarkach. Wyjątkiem były Audi i Smart, które zdołały przejechać trasę z jednym, 20-minutowym postojem. Coraz więcej producentów elektryków stawia na technologię 800 V umożliwiającą szybkie ładowanie z mocą przekraczającą 200 kW. Auta o mniejszych możliwościach w tym zakresie mogą zyskać przewagę dzięki lepszej wydajności – tu najlepiej wypadła Tesla.
Test ADAC pokazuje jak bardzo mogą różnić się wartości z cyklu WLTP od realnego zużycia w warunkach zimowych. W pierwszym cyklu pomiary są wykonywane przy 23 stopniach Celsjusza i umiarkowanym profilu jazdy. W teście ADAC temperatura zewnętrzna wynosiła zero stopni, a pojazdy poruszały się z prędkością autostradową. Największe rozbieżności odnotowano w przypadku Hyundaia (69 proc.), najmniejsze w przypadku wspomnianej już Tesli – 40 proc.
Co ciekawe, tym razem najdroższe modele nie dominowały w klasyfikacji. Choć Audi znajduje się w wyższym przedziale cenowym — ponad 77 tys. euro — to Tesla, Volkswagen i Smart kosztują od 50,9 tys. do niecałych 55 tys. euro.
Najdroższym autem w teście było Volvo EX90 Twin Motor AWD – cena 91,7 tys. euro. Pomimo dużego akumulatora i zasięgu 360 km model ten uplasował się dopiero na przedostatniej pozycji w ogólnej klasyfikacji z powodu wysokiego zużycia energii. Najsłabiej wypadł BYD Sealion 7 Excellence AWD – jako jedyny nie przekroczył zimą 300 km realnego zasięgu na autostradzie, mimo baterii o pojemności 91,3 kWh.
ADAC najwyżej ocenił następujące modele:
- 1
Audi A6 Avant e-tron performance;
- 2
Tesla Model Y Premium AWD;
- 3
Volkswagen ID7 Tourer.
Szczegółowe wyniki zimowego testu zasięgów elektryków
Źródło: ADAC
Końcowa klasyfikacja
Zimowy test samochodów elektrycznych ADACADAC