Na tym świecie pewne są tylko śmierć i podatki. To znane stwierdzenie amerykańskiego uczonego i polityka Benjamina Franklina przypomina, że odsuwanie od siebie przykrego dla wszystkich podatników obowiązku niczego nie zmieni. Już niedługo ruszy sezon na PIT-y. Od kilku lat rozliczenie z fiskusem można sprowadzić do kilku kliknięć w internecie. Właśnie w tej sprawie ministerstwo wydało komunikat.

Podatkowy rytuał, który wraca co roku

Choć rozliczenie podatku dochodowego to obowiązek dobrze znany, co roku wygląda on nieco inaczej. Administracja skarbowa od lat konsekwentnie przenosi kolejne etapy kontaktu z fiskusem do internetu. Papierowe formularze i wizyty w urzędach stają się wyjątkiem, a nie regułą.

Dziś większość spraw podatkowych można załatwić online: złożyć deklarację, sprawdzić historię rozliczeń, pobrać dokumenty czy skontaktować się z urzędem skarbowym bez wychodzenia z domu. Całodobowy dostęp do danych podatkowych przestaje być udogodnieniem dla nielicznych, a staje się standardem. Dla jednych to ogromna oszczędność czasu, dla innych źródło niepokoju i pytań o to, czy system faktycznie „zrobi wszystko sam”.

Cyfrowe rozliczenie to nie autopilot

Jednym z filarów elektronicznych rozliczeń jest usługa Twój e-PIT. To właśnie ona pozwala podatnikom zajrzeć do wstępnie przygotowanego zeznania i zatwierdzić je bez konieczności samodzielnego wypełniania wszystkich rubryk. Brzmi wygodnie, ale w praktyce wymaga uwagi.

System automatycznie uzupełnia dane przekazane przez płatników, jednak nie obejmuje wszystkiego. Ulgi podatkowe, dodatkowe odliczenia czy decyzja o przekazaniu części podatku na wybrany cel nadal zależą od podatnika. Brak reakcji oznacza, że te elementy po prostu się nie pojawią.

To właśnie w tym miejscu pojawia się najwięcej nieporozumień. Wielu podatników zakłada, że jeśli nic nie zrobią, sprawa rozwiąże się sama i w najlepszy możliwy sposób. Resort finansów postanowił jasno wyjaśnić, kiedy to założenie jest prawdziwe, a kiedy może prowadzić do problemów.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Ministerstwo Finansów stawia sprawę jasno

Resort finansów poinformował, że 15 lutego 2026 roku w e-Urzędzie Skarbowym zostaną udostępnione wstępnie wypełnione zeznania PIT za 2025 rok. Tego samego dnia rozpocznie się oficjalne przyjmowanie deklaracji podatkowych. Informacja dotyczy usługi Twój e-PIT, z której co roku korzystają miliony osób.

Ministerstwo podkreśla, że przygotowane rozliczenia zawierają dane pochodzące z informacji przekazanych przez płatników, w tym między innymi informacje o zwolnieniach podatkowych. Jednocześnie przypomina, że to podatnik odpowiada za ich weryfikację i ewentualne uzupełnienie.

Złożenie deklaracji w formie elektronicznej oznacza także szybszy zwrot nadpłaconego podatku. Według resortu pieniądze trafiają do podatników maksymalnie w ciągu czterdziestu pięciu dni roboczych, a w wielu przypadkach znacznie szybciej. Z systemu można korzystać przez całą dobę, zarówno na komputerze, jak i w aplikacji mobilnej e-Urzędu Skarbowego.

Logowanie bez wizyty w urzędzie

Ministerstwo Finansów przypomina również o dostępnych metodach logowania do systemu. Podatnicy mogą korzystać z login.gov.pl, wykorzystując Profil Zaufany, e-Dowód, bankowość elektroniczną, aplikację mObywatel lub dane podatkowe. Dostęp do aplikacji mobilnej e-Urzędu Skarbowego możliwy jest po uwierzytelnieniu się kodem PIN lub przy użyciu danych biometrycznych.

Jednocześnie resort wyraźnie zaznacza, że automatyczne zatwierdzenie zeznań dotyczy wyłącznie formularzy PIT-37 i PIT-38. Jeśli podatnik nie podejmie żadnych działań, dokumenty te zostaną zaakceptowane automatycznie 30 kwietnia. Inaczej wygląda sytuacja w przypadku formularzy PIT-28, PIT-36 oraz PIT-36L. W tych przypadkach brak reakcji oznacza brak rozliczenia.

Ułatwienie, które wymaga uwagi

Komunikat Ministerstwa Finansów to wyraźny sygnał: cyfrowe narzędzia mają pomagać, ale nie zwalniają z odpowiedzialności. Twój e-PIT i e-Urząd Skarbowy mogą znacząco przyspieszyć rozliczenie i zwrot pieniędzy, pod warunkiem że podatnik poświęci chwilę na sprawdzenie danych.

Zbliżający się okres rozliczeń to dobry moment, by nie odkładać wszystkiego na ostatnią chwilę. W świecie cyfrowych podatków brak działania także jest decyzją – i nie zawsze działa na korzyść podatnika.