Przemysław Wiśniewski jest jednym z odkryć Jana Urbana. Zaliczył znakomity debiut w zremisowanym w Rotterdamie 1:1 meczu z Holandią, a potem utrzymał miejsce w składzie do końca eliminacji. Nie wystąpił tylko w rewanżu z „Oranje”, gdy pauzował za żółte kartki.
27-latek w styczniu 2023 roku trafił do Spezii Calcio. Jest zawodnikiem pierwszego składu – w tym sezonie rozegrał komplet minut w 19 z 21 spotkań w Serie B – jednak nie może być w pełni zadowolony ze swojej sytuacji, gdyż jego klub jest zagrożony spadkiem na niższy poziom rozgrywkowy.
ZOBACZ WIDEO: Wojna o ręcznik! Kuriozalne sceny w finale Pucharu Narodów Afryki
Co prawda zajmuje obecnie 15. miejsce w tabeli, ale z zaledwie punktem zapasu nad strefą spadkową. W rozmowie z portalem flashscore.pl zwrócił na to uwagę selekcjoner Jan Urban, który jasno dał do zrozumienia, że Wiśniewski powinien poważnie rozważyć zmianę klubu.
– Oni grają w tym momencie o utrzymanie. Nie wiem, czy trener będzie powoływał zawodnika – czy trenerem będzie Urban, czy kto inny – z trzeciej ligi, do której mogą spaść. Wydaje mi się, że to gra w reprezentacji może mu pomóc w tym, żeby zmienić środowisko i przejść do innego, mocniejszego klubu. A przede wszystkim do Serie A albo do innej ligi – mówił Urban. Jego zdaniem transfer Wiśniewskiego może nastąpić już w zimowym oknie transferowym.
Dodajmy, że aktualny kontrakt stopera ze Spezią obowiązuje do czerwca 2027 roku. W styczniu pojawiły się głosy, że zawodnika chciałby sprowadzić Widzew Łódź, a później do gry o jego podpis miał wejść także przedstawiciel Serie A – US Sassuolo.
Reprezentacja Polski 26 marca zagra na PGE Narodowym z Albanią w półfinale baraży o awans na mistrzostwa świata. W przypadku zwycięstwa Biało-Czerwonych czeka starcie z lepszym z pary Ukraina – Szwecja.