Do zdarzenia doszło w miniony czwartek po godz. 20 w jednym ze sklepów w Łomży (woj. podlaskie). To właśnie wtedy dyżurny tamtejszej policji otrzymał zgłoszenie o kradzieży puszki WOŚP. Całe zajście zostało zarejestrowane przez kamery monitoringu, które ujawniły sprytny plan sprawców.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Jaki był powód zatrzymania mężczyzny?
Co zrobił mężczyzna podczas zatrzymania?
Jaką karę miał do odbycia napastnik?
Jakie zarzuty postawiono mężczyźnie?
Odwrócili uwagę rozbitym piwem
Na nagraniu widać dwóch mężczyzn wchodzących do lokalu. Jeden z nich chwycił butelkę piwa, którą po chwili celowo upuścił i rozbił o ziemię. Gdy uwaga pracownicy sklepu została w ten sposób rozproszona, jego wspólnik wykorzystał sytuację: chwycił puszkę z datkami na fundację i rzucił się do ucieczki. Po chwili z lokalu wybiegł również drugi ze sprawców.
Łomżyńscy kryminalni szybko namierzyli pierwszego z podejrzanych. Okazał się nim 40-letni mieszkaniec Makowa Mazowieckiego. Podczas akcji zatrzymania, która miała miejsce dzień po kradzieży, mężczyzna zachował się niezwykle agresywnie — wyciągnął nóż i zaatakował funkcjonariuszy. Mundurowym udało się go jednak obezwładnić.
W toku śledztwa na jaw wyszły szokujące fakty dotyczące przeszłości 40-latka. Podlaska policja podaje, że mężczyzna jest skazany na 25 lat więzienia za najcięższą zbrodnię, jednak w momencie dokonywania kradzieży puszki WOŚP przebywał na przerwie w odbywaniu kary.

Zatrzymany za kradzież puszki WOŚPPodlaska Policja
Długa lista przewinień i recydywa
To nie pierwsze problemy z prawem tego 40-latka. Policjanci ustalili, że w grudniu ubiegłego roku mężczyzna dopuścił się kradzieży sklepowej na kwotę ponad 800 zł oraz kierował groźby karalne wobec innej osoby. Wszystkich tych czynów, łącznie z napaścią na funkcjonariuszy, dopuścił się w warunkach recydywy.
Prokurator przedstawił mu już cztery zarzuty: kradzieży zuchwałej, czynnej napaści na funkcjonariuszy, kierowania gróźb karalnych, kradzieży sklepowej.

Zatrzymany za kradzież puszki WOŚPPodlaska Policja
Decyzją sądu agresor trafił na 3 miesiące do aresztu. Za samą napaść na policjantów grozi mu do 10 lat więzienia, a za kradzież szczególnie zuchwałą do 8 lat. Ze względu na działanie w warunkach recydywy, wymiar kary może zostać zwiększony o połowę.
Wspólnik 40-latka, 30-letni mężczyzna, został zatrzymany przez łomżyńskich kryminalnych dzisiaj rano. On również odpowie przed sądem za współudział w kradzieży puszki charytatywnej