— Zacząłem rozważać odejście, także ze względu na tarcia w Prawie i Sprawiedliwości na górze. Jak tak dalej będzie, PiS przerżnie najbliższe wybory i te parlamentarne, i te samorządowe — twierdzi w rozmowie z „Gazetą Wyborczą” jeden z radnych PiS z Podlasia. — Od niedawna zaczął panować zamordyzm. Z własnym zdaniem lepiej się tu nie wychylać — dodaje.
Pod koniec 2025 r. z partii wyrzucona została białostocka radna Alicja Biały. — Jako radna PiS głosowała w kluczowych sprawach wbrew stanowisku klubu, m.in. popierając niektóre szkodliwe działania prezydenta miasta [Tadeusza Truskolaskiego] wspieranego przez KO. Takie postępowanie podważa spójność i wiarygodność PiS — wyjaśnił Artur Kosicki, stojący na czele opozycyjnego klubu Prawa i Sprawiedliwości w sejmiku podlaskim.
Alicja Biały przekonuje w rozmowie z „GW”, że „zawsze głosowała zgodnie z własnym sumieniem, aby dbać o interesy mieszkańców” i nie spodziewała się wyrzucenia z PiS. — Czuję żal do tych, którzy mnie tak potraktowali. Nikt ze mną o zamiarze usunięcia mnie z partii nie rozmawiał — wskazuje.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Dlaczego Alicja Biały została wyrzucona z PiS?
Jak Jacek Sasin ocenia sytuację w podlaskim PiS?
Co mówi Piotr Modzelewski o PiS?
Jakie są cele podlaskiego PiS w najbliższych wyborach?
„PiS zgubiło ideały”. Radny odchodzi z partii. Jacek Sasin tłumaczy
W podobnym czasie z PiS odszedł łomżyński radny Piotr Modzelewski. — PiS zgubił swoje ideały — wyjaśnił w Radiu Białystok. — Uważam, że PiS nie odpowiada teraz na zapotrzebowanie młodych ludzi — dodał.
Prezes podlaskiego PiS i poseł tej partii Jacek Sasin przekonuje, że w podlaskich szeregach ugrupowania wszystko jest w porządku. — Porządkujemy nasze szeregi, abyśmy byli jednoznaczni — zaznacza w rozmowie z „GW”.
— Poza pojedynczymi przypadkami, w większości jesteśmy zmobilizowani i przede wszystkim mamy wspólne cele, wygranie najbliższych wyborów parlamentarnych i samorządowych — dodaje.