Grupa lotniskowca USS Abraham Lincoln jest rozmieszczana na Bliskim Wschodzie, by wspierać regionalne bezpieczeństwo i stabilność — przekazało Dowództwo Centralne (CENTCOM), odpowiedzialne za amerykańskie siły w regionie.

Zespół, w skład którego oprócz lotniskowca wchodzą też trzy niszczyciele rakietowe, nie zajął jeszcze ostatecznej pozycji, do przeprowadzenia operacji — dodała stacja CBS.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Dlaczego lotniskowiec USS Abraham Lincoln przybył na Bliski Wschód?

Ilu turystów planuje ewakuować Izrael?

Jakie środki bezpieczeństwa podjęło CENTCOM w regionie?

Co grozi Iranowi w przypadku interwencji USA?

Donald Trump reaguje na protesty w Iranie. Amerykański lotniskowiec płynie na Bliski Wschód

Prezydent USA Donald Trump w ostatnim czasie wielokrotnie groził reżimowi w Teheranie interwencją w odpowiedzi na krwawe tłumienie protestów, które na przełomie roku wybuchły w Iranie. Amerykański przywódca później złagodził swoje zapowiedzi, utrzymując, że otrzymał zapewnienia, że Iran nie będzie przeprowadzał egzekucji schwytanych demonstrantów.

W czwartek Trump ogłosił, że w stronę Iranu „na wszelki wypadek” zmierza potężna amerykańska armada, ale wolałby, gdyby nie musiała zostać użyta. Nic nie wskazuje na to, by w sprawie ewentualnej interwencji zostały już podjęte jakiekolwiek decyzje — przekazała w poniedziałek telewizja CNN.

CENTCOM już wcześniej informował o wzmacnianiu sił na Bliskim Wschodzie, w tym o wysłaniu dodatkowych myśliwców F-15E. Te maszyny mają pomóc w obronie amerykańskich baz w regionie i Izraela. Iran już zapowiedział, że w wypadku interwencji USA zaatakuje amerykańskie instalacje na Bliskim Wschodzie.

Izrael przygotowuje się na możliwy konflikt. Opracowuje plan

Izraelskie ministerstwo turystyki poinformowało w poniedziałek, że opracowuje na wypadek konfliktu z Iranem plan ewakuacji z kraju około 42 tys. turystów. Z powodu możliwego zamknięcia przestrzeni powietrznej zagraniczni turyści mieliby zostać wywiezieni z Izraela przez przejścia lądowe.

Według mediów szef izraelskiego urzędu lotnictwa cywilnego ostrzegł zagraniczne linie, że Bliski Wschód może wejść w końcu tygodnia we „wrażliwszy okres”. Kilka zachodnich linii już wcześniej czasowo ograniczyło loty z powodu napięć wokół Iranu.

Również sprzymierzeni z Iranem jemeńscy rebelianci Huti zagrozili w poniedziałek nowymi atakami. Podczas wojny Izraela z palestyńskim Hamasem w Strefie Gazy Huti atakowali statki na Morzu Czerwonym, poważnie zakłócając ruch na jednym z najważniejszych szlaków transportowych świata.