Rodzinne kino Białego Domu, mieszczące 40 osób, zostało rozebrane w październiku, aby zrobić miejsce dla nowej, luksusowej sali balowej Trumpa, wartej 400 mln dol. Z tego powodu Melania Trump zdecydowała się na kameralny pokaz dla 70 osób, w tym rodziny, przyjaciół i wybranych gości, w tymczasowej sali w skrzydle wschodnim rezydencji. Jak informuje „The Hollywood Reporter”, decyzja ta była podyktowana także zbliżającą się śnieżycą w Waszyngtonie.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Kiedy odbyła się prywatna projekcja filmu o Melanii Trump?

Gdzie zorganizowano pokaz dokumentu?

Kto był zaproszony na pokaz w Białym Domu?

Jakie były przewidywania dotyczące sukcesu finansowego filmu?

Do sobotniego wieczoru film widzieli jedynie reżyser Brett Ratner, Melania Trump oraz wąskie grono współpracowników. Pokaz był więc pierwszą okazją do obejrzenia dokumentu dla prezydenta Donalda Trumpa, jego syna Barrona oraz najbliższych sojuszników. Wśród zaproszonych znaleźli się m.in. królowa Rania z Jordanii, szef Apple Tim Cook, były bokser Mike Tyson oraz guru motywacyjny Tony Robbins.

Pokaz odbył się w sali kinowej, którą Melania Trump samodzielnie zaaranżowała i wyposażyła w najnowocześniejszy sprzęt audiowizualny, obsługiwany przez reżysera Bretta Ratnera. Organizatorzy nie szczędzili środków na detale — dla gości przygotowano oprawione bilety kinowe oraz pamiątkowe pudełka na popcorn. Uroczystość uświetniła wojskowa orkiestra, która wykonała „Melania’s Waltz”, specjalnie skomponowany na potrzeby filmu przez Tony’ego Neimana.

Oficjalna premiera dokumentu odbędzie się w czwartek wieczorem w John F. Kennedy Center for the Performing Arts, dzień przed jego wejściem do kin w całych Stanach Zjednoczonych. Jednak już teraz przewiduje się, że produkcja może nie odnieść sukcesu finansowego. Dziennikarz rozrywkowy Rob Shuter przekazał, że przedsprzedaż biletów jest bardzo słaba, a sale kinowe mają być niemal puste.

Amazon inwestuje miliony, ale prognozy są pesymistyczne

Film o Melanii Trump został sfinansowany przez Amazon, który przeznaczył na produkcję 40 mln dol. Dodatkowo, dyrektor generalny firmy Jeff Bezos miał wydać kolejne 35 mln dol. na szeroko zakrojoną kampanię promocyjną. Pracownicy Amazona zostali poproszeni o udział w równoległych premierach satelitarnych, które odbędą się w blisko 20 miastach w całym kraju w czwartek.

Mimo wysiłków koncernu, by film trafił do około 1 400 kin w Stanach Zjednoczonych przed debiutem na platformie streamingowej, prognozy nie są optymistyczne. Przewiduje się, że w pierwszy weekend wyświetlania dokument zarobi zaledwie 5 mln dol. Rob Shuter informuje, że jeśli wyniki rzeczywiście okażą się tak słabe, publikacja oficjalnych danych może zostać opóźniona. W sieci popularność zdobyły nagrania, na których widzowie wygwizdują zwiastun filmu podczas pokazów w kinach.

Dokument ukazuje Melanię Trump w ciągu 20 dni poprzedzających drugą inaugurację prezydencką Donalda Trumpa w styczniu zeszłego roku. Reżyser Brett Ratner spędził kilka miesięcy w rezydencji Trumpów Mar-a-Lago na Florydzie, przygotowując się do realizacji zdjęć. To pierwszy film Ratnera od czasu „Herkulesa” z 2014 r. Jego kariera została zahamowana w 2017 r., gdy kilka kobiet oskarżyło go o napaść seksualną lub molestowanie.

Na miesiąc przed premierą dokumentu Ratner pojawił się w aktach Epsteina, gdzie został sfotografowany bez koszuli z nieżyjącym już Jean-Luciem Brunelem, domniemanym handlarzem kobietami.