Do zdarzenia doszło w sobotę, 24 stycznia. Ok. godz. 23.40 funkcjonariusze zostali wezwani do hotelu w Karpaczu, gdzie zgłoszono agresywne zachowanie jednego z uczestników imprezy.
Na miejscu policjanci ustalili, że sprawcą zamieszania był 19-latek, który pojawił się na studniówce jako osoba towarzysząca jednej z uczennic. W pewnym momencie prawdopodobnie z powodu zazdrości stał się agresywny wobec swojej partnerki i próbował siłą wyprowadzić ją z sali. Krzyki dziewczyny usłyszał jeden z opiekunów, który natychmiast zareagował. W trakcie interwencji został uderzony w twarz przez 19-latka. Kolejny mężczyzna, który próbował pomóc, został dotkliwie pobity. Dopiero ochrona hotelowa zdołała obezwładnić napastnika, jednak podczas szarpaniny jeden z ochroniarzy został ugryziony przez agresora — opisuje lokalny portal eluban.pl.
Przyjazd policji zakończył awanturę. 19-latek został zatrzymany i przewieziony do policyjnego aresztu. Badanie alkomatem wykazało, że miał 1,5 promila alkoholu we krwi. Na miejsce wezwano również karetkę pogotowia. Poszkodowanym udzielono pomocy medycznej, a jeden z nich, z poważnymi obrażeniami głowy, został przetransportowany do szpitala we Wrocławiu.
Przeczytaj również:
Zarzuty i dalsze konsekwencje
W poniedziałek 19-latek został doprowadzony do prokuratury, gdzie usłyszał zarzuty uszkodzenia ciała oraz zmuszania do określonego zachowania. Prokurator zdecydował o objęciu go dozorem policyjnym, a także nałożył zakaz zbliżania się do pokrzywdzonej oraz zakaz opuszczania kraju. Jak przekazała Komenda Miejska Policji w Jeleniej Górze, za popełnione czyny grozi mu kara do 5 lat więzienia.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Co się stało podczas studniówki w Lubaniu?
Jakie zarzuty postawiono 19-latkowi?
Ile alkoholu miał 19-latek w organizmie?
Jakie są konsekwencje dla zatrzymanego?