Jak ustalił dziennik „Times of Malta”, do morza wpadł również brat dziewczynki, jednak jego udało się uratować. Nastolatka pozostawała zaginiona przez całą noc, a poszukiwania wstrzymano ze względu na silny wiatr i wysokie fale. We wtorkowy poranek służby ponownie pojawiły się na miejscu, wykorzystując w akcji helikoptery, łodzie oraz drony.

Siły Zbrojne Malty poinformowały, że działania poszukiwawcze wznowiono o świcie, mimo że warunki nadal były ekstremalnie trudne. Departament Ochrony Cywilnej przekazał, że ratownicy cały czas prowadzili działania w terenie, przeszukując obszar zarówno na lądzie, jak i na wodzie.

  • Gdzie dokładnie na Malcie miało miejsce porwanie?
  • Jak długo trwały poszukiwania dziewczynki?
  • Czy brat dziewczynki został uratowany?
  • Jakie jednostki biorą udział w akcji ratunkowej?

Wyzwania dla służb

We wtorek rano ratownicy prowadzili działania na południowym nabrzeżu Ċirkewwy, a helikopter monitorował akwen z powietrza. Na miejscu panowały bardzo niekorzystne warunki: silny wiatr i mocno wzburzone morze, co potwierdzała m.in. praca pobliskiej turbiny wiatrowej. Jak podaje „Times of Malta”, w akcję zaangażowane są różne jednostki — od dronów, przez łodzie, po śmigłowce.

Według gazety rodzina dziewczynki była na wakacjach i zatrzymała się w pobliskim hotelu. Jak wynika z relacji, ojciec wraz z dziećmi udał się na molo, prawdopodobnie, aby zrobić zdjęcia wzburzonego morza, kiedy nagle fale porwały oboje dzieci. Ojcu udało się uratować syna, jednak sam został ranny.

Ratownicy obawiają się, że silne fale mogły zepchnąć dziewczynkę na skaliste wybrzeże. Jeden ze świadków wydarzenia opisał moment wpadnięcia dzieci do wody jako „pochłonięcie przez wzburzone morze”.