Rozstawiona z numerem 3. Coco Gauff miała problemy już w poprzednich spotkaniach na kortach Australian Open. Mecze z rodaczką Hailey Baptiste oraz Czeszką Karoliną Muchovą rozstrzygnęła na swoją korzyść dopiero w trzech setach. Znacznie pewniejszą postawę zaprezentowała z kolei Elina Switolina. Grająca z numerem 12. Ukrainka nie straciła jeszcze seta, a na drodze do ćwierćfinału pokonała m.in. Lindę Klimovicovą.
Do starcia o półfinał AO to właśnie Switolina podchodziła więc jako faworytka. Potwierdziła to już w pierwszym gemie, w którym zanotowała przełamanie. Choć Amerykanka nie pozostała jej dłużna i wykorzystała drugiego break pointa, Ukrainka od razu odpowiedziała tym samym. Po czwartym gemie, w którym 31-latka jako pierwsza obroniła serwis, wyszła ona na prowadzenie 3:1.
ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Sceny w Turcji. Polka po meczu od razu ruszyła na trybuny
W późniejszych fragmentach Gauff nadal była tłem na korcie. Straciła podanie bez straty punktu, a rywalka po utrzymaniu podania była o krok od wygrania tej partii. Wykonała go już po chwili, notując trzecie przełamanie i triumfując po zaledwie 29 minutach 6:1.
Otwarcie drugiego seta również należało do Ukrainki. Dość stwierdzić, że szybko odskoczyła ona na 3:0 z przełamaniem, tracąc po drodze tylko dwa punkty. Amerykanka wyraźnie nie miała pomysłu, jak nawiązać walkę ze świetnie dysponowaną rywalką. Dopiero w czwartym gemie po raz pierwszy utrzymała serwis.
Przewaga Switoliny na korcie była bezapelacyjna. Choć kolejne gemy padły łupem podających, Ukraina zwieńczyła dzieło kolejnym przełamaniem. Wykorzystała już pierwszą piłkę meczową, zanotowała szóste przełamanie i triumfowała 6:2. Na wywalczenie awansu do półfinału, w którym zagra z Aryną Sabalenką, 31-latka potrzebowała niespełna godziny.
Australian Open, Melbourne (Australia)
Wielki Szlem, kort twardy, pula nagród 111,5 mln dolarów australijskich
wtorek, 27 stycznia
ćwierćfinał gry pojedynczej:
Elina Switolina (Ukraina, 12) – Coco Gauff (USA, 3) 6:1, 6:2
Program i wyniki turnieju kobiet