— Mamy koło Iranu dużą armadę. Większą niż w przypadku Wenezueli — podkreślił Trump. Odmówił rozmowy na temat przedstawionych mu przez doradców ds. bezpieczeństwa możliwości działań wobec Iranu. Zaznaczył jednak, że rozwiązanie dyplomatyczne wciąż jest możliwe. — Chcą zawrzeć porozumienie. Wiem o tym. Wiele razy dzwonili. Chcą rozmawiać — przekazał prezydent.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Jakie warunki musi spełnić Iran, aby zawrzeć umowę?

Co powiedział Trump o gotowości Iranu do rozmów?

Jakie działania militarne planuje USA wobec Iranu?

Co zawiera plan 25-procentowych ceł wobec krajów handlujących z Iranem?

Iran gotowy do rozmów, ale nie do akceptacji warunków

Amerykańscy urzędnicy podkreślają, że potencjalna umowa musiałaby obejmować pozbycie się przez Iran całego wzbogaconego uranu, ograniczenie irańskich zapasów pocisków rakietowych dalekiego zasięgu, zmianę irańskiej polityki dotyczącej wspierania podmiotów proxy w regionie oraz zakaz niezależnego wzbogacania uranu w tym kraju. Irańczycy zadeklarowali gotowość do rozmów, ale nie zasygnalizowali gotowości do zaakceptowania tych warunków — napisał Axios.

Jak zaznaczył serwis, wcześniej w tym miesiącu Trump był blisko wydania rozkazu zaatakowania celów związanych z reżimem w Iranie w związku z zabiciem przez tamtejsze władze tysięcy uczestników protestów. Odsunął jednak tę decyzję, lecz jednocześnie skierował do regionu zasoby wojskowe. Przedstawiciele Białego Domu podkreślają, że „atak jest wciąż na stole”.

W minionym tygodniu Trump powiedział, że „na wszelki wypadek” w stronę Iranu zmierza amerykańska armada. Poinformował też, że jego administracja pracuje nad 25-procentowymi cłami wobec krajów handlujących z Iranem. — Jeśli prowadzisz interesy z Iranem, dostaniesz 25-procentowe cło — przekazał, nie ujawniając szczegółów. Zapowiedział, że taryfy wejdą w życie wkrótce.

Źródła utrzymują, że Trump nie podjął jeszcze ostatecznej decyzji w sprawie potencjalnego ataku. Najpewniej przeprowadzi więcej konsultacji na ten temat w tym tygodniu i przedstawione mu zostaną dodatkowe opcje militarne. Możliwości te zostaną wzmocnione dzięki przybyciu do regionu grupy uderzeniowej lotniskowca USS Abraham Lincoln, który w poniedziałek wpłynął w obszar odpowiedzialności Dowództwa Centralnego (CENTCOM). Oprócz tego lotniskowca do regionu skierowano kolejne samoloty F-15 i F-35, więcej powietrznych tankowców i systemów obrony powietrznej.

W sobotę dowódca CENTCOM adm. Brad Cooper złożył wizytę w Izraelu, by skoordynować plany militarne i potencjalne wspólne działania obronne w odpowiedzi na irański atak na Izrael — przekazały źródła.