W ostatnich dniach rozstrzygnęła się kwestia przyszłości Marca-Andre ter Stegena. Trener Barcelony, Hansi Flick, nie widział dla niego miejsca w składzie. Niemiec chciał grać, aby móc liczyć na powołanie na piłkarski mundial 2026. Ostatecznie trafił na wypożyczenie do Girony do końca sezonu 2025/2026.

Ter Stegen został godnie powitany w katalońskim klubie. Zadebiutował w poniedziałkowym meczu z Getafe w ramach 21. kolejki La Ligi. Oba zespoły zajmują miejsce w środkowej części tabeli, ale ze względu na niewielką przewagę nad strefą spadkową nie mogą mówić o tym, że są bezpieczne w kontekście walki o utrzymanie. Z tego względu ich starcie zapowiadało się interesująco.

ZOBACZ WIDEO: Wojna o ręcznik! Kuriozalne sceny w finale Pucharu Narodów Afryki

„Kamery były skupione na bramkarzu wypożyczonym z Barcelony, zarejestrowanym z numerem ’22’. Trybuny Montilivi oklaskiwały go, gdy spiker wyczytywał jego nazwisko, i witały go, gdy zajmował miejsce w bramce. Ter Stegen był bezdyskusyjnym bohaterem spotkania z zespołem Getafe” – relacjonował „Sport”.

Goście prowadzili od 59. minuty. Luis Vazquez otrzymał idealne podanie z lewej strony boiska i pewnym strzałem w „okienko” pokonał niemieckiego bramkarza. Gospodarze rzucili się do odrabiania strat i w czwartej minucie doliczonego czasu gry przeprowadzili akcję, która dała im gola na 1:1. Zdobył go Vitor Reis.

Ale sędzia pozwolił jeszcze piłkarzom obu zespołów pograć przez parę minut. Wówczas Getafe wykonywało rzut wolny w środowej strefie boiska. Błąd obrońcy sprawił, że do piłki doszedł Sebastian Boselli. Urugwajczyk stanął twarzą w twarz z niemieckim golkiperem, który zachował jednak spokój i świetną interwencją zapobiegł utracie bramki (zobacz wideo poniżej).

Hiszpańskie media doceniły postawę ter Stegena. „Mundo Deportivo” nadało mu przydomek „Ilusion”, co można przetłumaczyć jako „wzbudzający nadzieję i optymizm”. „Zadebiutował przy swoim pierwszym powołaniu jako 'gironi’, będąc w centrum uwagi i popisując się świetną interwencją w ostatniej akcji meczu” – napisano w uzasadnieniu.

Serwis eldesmarque.com przyznał mu „6” w dziesięciostopniowej skali. „Uważny przy dośrodkowaniach Getafe i kilkukrotnie dobrze wyprowadzał piłkę nogami. Wciąż jednak jest daleki od optymalnej formy. Stracił gola po pierwszym strzale w światło bramki, choć trzeba zaznaczyć, że był to strzał z bardzo bliskiej odległości. Za to w 95. minucie wytrzymał w sytuacji sam na sam i interweniując na linii bramkowej, uratował swojej drużynie punkt” – stwierdzono.

Zobacz interwencję Marca-Andre ter Stegena: