Julia Wieniawa pojawiła się na premierze filmu „Chcę więcej” z ponad godzinnym opóźnieniem. Jak podaje „Dziennik Zachodni”, uroczystość miała rozpocząć się o godz. 18.00, a dziennikarze zostali zaproszeni na 17.00, by móc porozmawiać z aktorami. Na Julię Wieniawę cała sala czekała do godziny 19.00.

Julia Wieniawa spóźniła się na premierę filmu ze swoim udziałem. Mamy komentarz menadżerki aktorki: absurdalna sytuacja

Julia Wieniawa tłumaczyła swoje spóźnienie „niezaplanowaną wycieczką krajoznawczą po Katowicach”. Członkowie ekipy filmowej stanęli w jej obronie, żartując, że została „porwana przez kierowcę”. Okazało się, że poprzedni kierowca, który miał odebrać aktorkę, uczestniczył w niegroźnym wypadku samochodowym, co spowodowało konieczność oczekiwania na kolejny transport.

Premiera miała rozpocząć się o 18.00. Dziennikarze na ściankę, gdzie mieli przyjść aktorzy, zostali zaproszeni na godz. 17.00. Na Julię Wieniawę cała sala czekała do godz. 19.00. (…) Ona sama tłumaczyła, że miała „niezaplanowaną wycieczkę krajoznawczą po Katowicach”. Ekipa wstawiła się za aktorką, zaznaczając, że to nie jej wina. Wskazywała w żartach, że została „porwana przez kierowcę”. Poprzedni, jadąc po aktorkę, miał mieć niegroźny wypadek samochodowy, trzeba było czekać na kolejnego etc. (…) Czy warto było czekać na Julię Wieniawę? Zdecydowanie nie. Ale warto było zobaczyć ją w roli Hani na kinowym ekranie

— tak sytuacje opisywał „Dziennik Zachodni”

Redakcja „Faktu” skontaktowała się z menadżerką Julii Wieniawy. Mama aktorki przesłała nam krótką wiadomość.

Produkcja filmu prosiła nas żebyśmy czekały na transport od godz. 17.30, który przyjechał po Julię dopiero o godz 18.45. Julia była gotowa punktualnie na godzinę umówioną z organizatorem. Sytuacja absurdalna i dla mnie kompletnie niezrozumiała. Jeśli wystąpiły jakiekolwiek problemy logistyczne powinny być jasno zakomunikowane i wyjaśnione

— czytamy w przesłanej wiadomości.

Oczywiście skontaktowaliśmy się również z organizatorem premiery filmu „Chcę więcej”. Do momentu publikacji artykułu nie otrzymaliśmy odpowiedzi.

Wieniawa ucieka od zimy do Dubaju. Co przyciąga uwagę internautów?

Aukcja motoryzacyjna na WOŚP zaskakuje wszystkich. To dopiero początek

Maciej Musiał komentuje licytację Wieniawy. „Oddaję jej puchar”