W poniedziałek sekretarz generalny NATO stwierdził, że Europa nie jest w stanie się obronić bez pomocy Stanów Zjednoczonych. Francuski rząd zdecydowanie odpowiedział na słowa Marka Ruttego.

„Nie, drogi Marku Rutte. Europejczycy mogą i muszą wziąć odpowiedzialność za własne bezpieczeństwo. Nawet Stany Zjednoczone się z tym zgadzają. To jest europejski filar NATO” — napisał na platformie X Jean-Noel Barrot, francuski minister spraw zagranicznych.

Jean-Noel Barrot, francuski minister spraw zagranicznych i europejskich. Belgrad, 16 styczmia 2026 r.

Jean-Noel Barrot, francuski minister spraw zagranicznych i europejskich. Belgrad, 16 styczmia 2026 r.EPA/ANDREJ CUKIC / PAP

W poniedziałek w Parlamencie Europejskim, odpowiadając na pytanie skrajnie prawicowego europosła z Francji, Pierre’a-Romaina Thionneta, Rutte powiedział, że kontynent nie zdoła się obronić bez wsparcia Ameryki.

Rutte nalegał, aby UE zezwoliła Ukrainie na przeznaczenie części z nadchodzącej pożyczki w wysokości 90 mld euro [ok. 380 mld zł] dla Kijowa na zakup broni ze Stanów Zjednoczonych, pomimo nacisków niektórych państw członkowskich, takich jak Francja, aby pieniądze te zostały wydane na dostawców wojskowych z Europy.

Komentarze te wpisują się w szerszy kontekst, w którym Rutte nalega, aby Europa utrzymała otwarte kanały komunikacji ze Stanami Zjednoczonymi, a prezydent USA pozostał lojalny wobec sojuszu. Sekretarz generalny przekonywał, że Waszyngton nadal jest „całkowicie zaangażowany” w zbiorową obronę sojusz, a „Stany Zjednoczone potrzebują NATO”.

Mark Rutte, sekretarz generalny NATO, w europarlamencie. Bruksela, 26 stycznia 2026 r

Mark Rutte, sekretarz generalny NATO, w europarlamencie. Bruksela, 26 stycznia 2026 rPAP/EPA/OLIVIER MATTHYS

Rutte docenił również Trumpa za skłonienie wszystkich krajów NATO do zwiększenia wydatków na obronność do co najmniej 2 proc. PKB w zeszłym roku.

— Czy naprawdę uważacie, że Hiszpania, Włochy, Belgia i Kanada zdecydowałyby się zwiększyć wydatki z 1,5 proc. do 2 proc. […] bez Trumpa? Nie ma mowy — powiedział. Dodał, że bez Stanów Zjednoczonych obrona Europy kosztowałaby fortunę.

Odciął się także od koncepcji europejskiej armii — idei, którą ostatnio przywrócił do debaty unijny komisarz do spraw obrony, Andrius Kubilius — i stwierdził, że „europejski filar [NATO] to trochę puste słowo”.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Jednak od czasu powrotu Donalda Trumpa do władzy jego administracja podkreśla, że Waszyngton będzie mniej zaangażowany w bezpieczeństwo Europy. Nowa amerykańska Strategia Obrony Narodowej, opublikowana w piątkowy wieczór, wskazuje, że to Europejczycy będą musieli przejąć inicjatywę wobec zagrożeń, argumentując, że Europa jest zarówno gospodarczo, jak i militarnie zdolna, by bronić się przed Rosją.

„NATO musi zrównoważyć wysiłki pomiędzy USA a Europą”

Barrot nie był jedynym Francuzem, który skrytykował wypowiedź Ruttego. Muriel Domenach, była ambasadorka Francji przy NATO, napisała na platformie X: „Z całym szacunkiem dla sekretarza generalnego NATO — to nie jest ani właściwe pytanie, […] ani właściwa odpowiedź: straszenie słabością Europy w celu uzyskania gwarancji USA to przestarzałe podejście i wysyła zły sygnał do Rosji”.

Nie odnosząc się bezpośrednio do słów Ruttego, francuska minister sił zbrojnych, Catherine Vautrin, powiedziała w radiu, że „to, co dziś widzimy, to konieczność europejskiego filaru NATO”.

Koncepcja tego, by Europejczycy byli w ramach sojuszu militarnie silniejsi, po raz pierwszy została zaproponowana przez Francję kilka lat temu, a dziś popierają ją także Niemcy i inne państwa.

Europosłanka Nathalie Loiseau, była francuska minister, która zasiada w komisji, gdzie Rutte wygłosił kontrowersyjne uwagi, powtórzyła krytykę Barrota: — To był skandaliczny moment. Rutte myśli, że bycie nieuprzejmym wobec Europejczyków spodoba się Trumpowi. Nie potrzebujemy wyznawców Trumpa. NATO musi zrównoważyć wysiłki pomiędzy USA a Europą.

Mark Rutte, sekretarz generalny NATO, i Donald Trump, prezydent USA, w Gabinecie Owalnym. Waszyngton, 22 października 2025 r.

Mark Rutte, sekretarz generalny NATO, i Donald Trump, prezydent USA, w Gabinecie Owalnym. Waszyngton, 22 października 2025 r.Aaron Schwartz / Pool via CNP/AdMedia / PAP

Słowa Ruttego były również sprzeczne z oceną prezydenta Finlandii, Alexandra Stubba, który podczas ubiegłotygodniowego szczytu w Davos powiedział, że Europejczycy są w stanie się obronić.