Podczas obchodów Nawrocki powiedział, że obóz ten „był fabryką śmierci zorganizowaną przez Niemców”. — Ale ta droga, i o tym powinniśmy pamiętać, my, współcześni Polacy, ale także najważniejsze osoby na całym świecie, ta droga rozpoczęła się dużo wcześniej w międzywojennych Niemczech — mówił.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Gdzie odbyła się główna uroczystość obchodów 81. rocznicy wyzwolenia Auschwitz?
Kto brał udział w obchodach rocznicy wyzwolenia Auschwitz?
Jakie zagrożenie zauważył Yossi Matias podczas uroczystości?
Co powiedział dyrektor Muzeum Auschwitz o doświadczeniu ocalałych?
Głos zabrał także Yossi Matias wiceszef Google’a i przedstawiciel darczyńców Fundacji Auschwitz-Birkenau. — Przechodzimy do epoki pamięci historycznej, z epoki pamięci żywej. Pojawia się zagrożenie powrotu ciszy. To moment, gdy głosy świadków nieuchronnie miękną i cichną. Nasza praca nie polega wyłącznie na zachowaniu danych i dokumentów, ale także na tym, by wiedza była dostępna dla wszystkich i to wszędzie. To klucz do zachowania pamięci o Zagładzie — podkreślił Yossi Matias podczas uroczystych obchodów 81. rocznicy wyzwolenia Auschwitz. Zwrócił uwagę, że technologia może być potężnym narzędziem, które promuje edukację i upamiętnienie. Zaznaczył, że hasło „nigdy więcej” nie jest „bierną nadzieją”, a „czynnym imperatywem”.
„Nienawiść stopniowo się rozwijała u ludzi”
Z kolei dyrektor Muzeum Auschwitz Piotr Cywiński powiedział do ocalałych: „wasze doświadczenie, tak okrutne i trudno wyobrażalne, stało się fundamentem naszej pamięci. Jest skarbem, drogowskazem, ostrzeżeniem”.
Muzeum opublikowało także wpis w mediach społecznościowym, w którym wskazało, że „Auschwitz nie zaczęło się od komór gazowych. Ta nienawiść stopniowo rozwijała się u ludzi”.
Ocalały z obozu zagłady Bernard Offen w swoim przemówieniu powiedział: „Patrząc na współczesny świat, widzi odradzającą się nienawiść. — Widzę przemoc, która znów zaczyna być usprawiedliwiana. Widzę ludzi, którzy wierzą, że ich gniew ma wartość większą niż życie drugiego człowieka. Mówię to dlatego, że jestem starym człowiekiem, który widział do czego prowadzi obojętność. I mówię to także, ponieważ wierzę — naprawdę wierzę — że możemy dokonać innego wyboru — dodał.