FC Barcelona była w tarapatach, bo nieoczekiwanie po pierwszej połowie przegrywała na Camp Nou z FC Kopenhagą 0:1 w ósmej kolejce fazy ligowej Ligi Mistrzów. Było to istotne spotkanie z perspektywy „Dumy Katalonii” w kontekście tego, czy znajdzie się w TOP 8 i awansuje bezpośrednio do 1/8 finału rozgrywek.

Od początku drugiej połowy gracze Barcelony ruszyli do zdecydowanego ataku. Już w 48. minucie Lamine Yamal minął bramkarza rywali i wyłożył piłkę do Roberta Lewandowskiego. Ten z najbliższej odległości wpakował ją do siatki. 

12 minut później Yamal do asysty dołożył bramkę. Tym razem niezwykle utalentowany piłkarz zdecydował się na strzał, futbolówka otarła się o obrońcę rywali i przelobowała golkipera.

Na tym jednak podopieczni Hansiego Flicka nie poprzestali. W 67. minucie Lewandowski wywalczył rzut karny dla mistrza Hiszpanii, a „jedenastkę” na bramkę zamienił Raphinha.

Warto dodać, że dla Lewandowskiego środowe trafienie było drugim w tej edycji Ligi Mistrzów.

Mecz ostatecznie zakończył się triumfem Barcelony 4:1.

Zobacz trafienie Roberta Lewandowskiego:

ZOBACZ WIDEO: Nie zawahał się. Zobacz kapitalnego gola