- Dużo czytania, a mało czasu? Sprawdź skrót artykułu
Polskie wojsko w komunikacie przekazało, że w związku z wydarzeniem z balonami „czasowo wprowadzono ograniczenia w użytkowaniu części przestrzeni powietrznej nad województwem podlaskim dla ruchu cywilnego. Działania te miały charakter prewencyjny i były zgodne z obowiązującymi procedurami”.
„Na podstawie przeprowadzonych analiz, obejmujących m.in. charakterystykę lotu, prędkość oraz kierunek przemieszczania się obiektów, oceniono, że były to najprawdopodobniej obiekty o charakterze balonów, poruszające się zgodnie z warunkami meteorologicznymi. Nie stwierdzono zagrożenia dla bezpieczeństwa przestrzeni powietrznej Rzeczypospolitej Polskiej” — czytamy w komunikacie.
„Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych pozostaje w stałym kontakcie z właściwymi służbami i instytucjami, prowadząc bieżącą wymianę informacji oraz przekazując niezbędne dane dotyczące zaobserwowanych obiektów” — dodało wojsko.
Dalszy ciąg materiału pod wideo
Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych oceniło, że „tego rodzaju incydenty wpisują się w katalog działań o charakterze hybrydowym, z jakimi Polska ma do czynienia na kierunku wschodnim. Sytuacja jest monitorowana na bieżąco, a siły i środki Sił Zbrojnych RP pozostają w gotowości do realizacji zadań związanych z ochroną polskiej przestrzeni powietrznej”.
- Jakie obiekty wleciały do polskiej przestrzeni powietrznej?
- Czy stwierdzono zagrożenie dla bezpieczeństwa przestrzeni powietrznej Polski?
- Jakie ograniczenia wprowadzono dla ruchu cywilnego?
- Jakie są przyczyny zaobserwowanych incydentów z Białorusi?
Obiekty z Białorusi nad Polską
To kolejna z wielu sytuacji, w której z terytorium Białorusi wlatują nad Polskę różnego rodzaju obiekty. Tylko pod koniec grudnia 2025 r. przemytnicze balony z papierosami wylądowały w Goniądzu, Boguszewie i Zaborowie. W pakunkach było ponad 5 tys. paczek nielegalnych papierosów. Kolejne obiekty zostały odnalezione przez policję w styczniu tego roku.
Jak pisaliśmy później w Onecie, choć Mińsk oficjalnie forsuje wersję, że za sprawą balonów stoją przemytnicy papierosów, polskie służby nie mają wątpliwości, że to skoordynowana operacja hybrydowa mająca na celu przetestowanie naszych systemów rozpoznania i walki radioelektronicznej.
To najniebezpieczniejszej sytuacji doszło we wrześniu 2025 r., gdy w trakcie ataku Federacji Rosyjskiej na Ukrainę polska przestrzeń powietrzna została wielokrotnie naruszona przez drony. Wówczas po raz pierwszy drony nadleciały też bezpośrednio z Białorusi — informował w Sejmie Donald Tusk.