Rubio broni Trumpa
— Prezydent chce tylko, by nasi sojusznicy mieli większe zdolności, by uczestniczyć w takich operacjach, jeśli nie daj Boże będą konieczne w przyszłości. To nie jest nierozsądna prośba — powiedział podczas wysłuchania w Senacie Marco Rubio. Gdy senatorka Demokratów z Illinois Tammy Duckworth przypomniała, że prezydent Trump nie mówił o tym, lecz o tym, że sojusznicy „zostawali trochę z tyłu” i z dala od frontu, Rubio odpowiedział, że nie wszystkie państwa NATO uczestniczyły w tych misjach. Warto zaznaczyć, że Duckworth służyła w armii USA w Iraku i porusza się na wózku z powodu odniesionych tam ran.
W trakcie wywiadu z Fox News Donald Trump mówił, że do tej pory NATO było „ulicą jednokierunkową” i Ameryka „nigdy nie potrzebowała” sojuszników i o nic ich nie prosiła. — Wiecie, powiedzą, że wysłali wojska do Afganistanu albo Sudanu, i tak zrobili. Pozostali trochę z tyłu, trochę z dala od linii frontu — stwierdził
Kosmiczne koszty Gwardii Narodowej
Od czerwca do końca 2025 r. administracja Trumpa skierowała gwardzistów i żołnierzy Marines do sześciu miast: Los Angeles, Memphis, Portland, Chicago, Waszyngtonu i Nowego Orleanu. 200 żołnierzy pozostawało też w stanie gotowości w Teksasie po ich wycofaniu z Chicago. Według CBO [Biura Budżetowego Kongresu] łączny koszt tych operacji (oprócz Nowego Orleanu, gdyż tam działania Gwardii rozpoczęły się pod koniec roku) wyniósł 496 mln dol.
Dalsze rozmieszczenie Gwardii Narodowej w takiej liczbie jak pod koniec 2025 r. kosztowałoby 93 mln dol. miesięcznie — podało biuro w odpowiedzi na pytanie senatora Demokratów Jeffa Merkleya o koszty takich operacji.
- Jakie były argumenty Marco Rubio w obronie Trumpa?
- Jakie były koszty operacji Gwardii Narodowej?
- Jakie miasta odwiedziła Gwardia Narodowa?
- Co omawiały rozmowy na temat przyszłości Grenlandii?
„Czerwone linie” to określone przez Danię i Grenlandię stanowisko polegające na przekonaniu, że zależna dziś od Danii Grenlandia, wobec której roszczenia wysuwają Stany Zjednoczone, nie powinna utracić suwerenności ani integralności na rzecz USA.
Co nas czeka w czwartek?
Dziś w Pałacu Prezydenckim odbędą się spotkania przedstawicieli klubów parlamentarnych i kół z prezydentem Karolem Nawrockim. Z głową państwa zamierzają spotkać się przedstawiciele m.in. PiS, PSL, Konfederacji, Konfederacji Korony Polskiej i koła Razem; spotkania odmówiły kluby KO i Lewicy.
Wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz spotka się dziś, w znajdującej się w Niemczech w Ramstein siedzibie dowództwa sił lotniczych USA, z szefem NATO Markiem Rutte oraz szefami obrony państw NATO. Spotkanie będzie dotyczyło mobilizacji państw członkowskich NATO do wypełnienia zobowiązań związanych z deklaracjami do planów obronnych. Rozmowy mają dotyczyć też roli Polski w Sojuszu i jej zdolności operacyjnych.
Rada UE do spraw zagranicznych omówić ma dziś m.in. przygotowania do przyjęcia 20. pakietu sankcji na Rosję za jej inwazję na Ukrainę. Polskę reprezentuje wicepremier, minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski.
Ostatni unijny pakiet sankcyjny przyjęty został w październiku 2025 r. Wprowadzał on m.in. zakaz świadczenia usług kryptowalutowych wobec wszystkich Rosjan. Sankcjami objęto również wówczas pięć rosyjskich banków. 19. pakiet obejmował też zakaz świadczenia usług turystycznych w Rosji.