Sektor naftowy w Rosji znalazł się w punkcie, w którym polityka i biznes krzyżują się wprost. Rosyjski koncern nie może już podejmować decyzji wyłącznie ekonomicznych. Geopolityczne ograniczenia wymuszają ruchy, które w normalnych warunkach byłyby kwestią strategii rozwoju. Informacje agencji Reuters wskazują, że Łukoil, drugi co do wielkości producent ropy w Rosji, pod presją sankcji USA wkracza w kluczowy etap restrukturyzacji swojej międzynarodowej obecności.
Presja sankcji USA wymusza sprzedaż zagranicznych aktywów Łukoilu
Łukoil poinformował w czwartek (29.01.), że zgodził się sprzedać większość swoich zagranicznych aktywów amerykańskiej firmie private equity Carlyle Group. Wartość portfela objętego transakcją szacowana jest na około 22 miliardy dolarów, co czyni ją jedną z największych w historii rosyjskiego sektora energetycznego.
Transakcja nie jest tylko decyzją biznesową, bowiem jest wynikiem bezpośredniej presji regulacyjnej. Amerykański Departament Skarbu wyznaczył Łukoilowi termin do 28 lutego na sprzedaż globalnych aktywów. Bez zgody władz USA cała operacja nie może dojść do skutku.
Jeżeli umowa zostanie sfinalizowana, będzie to symboliczny koniec zagranicznej ekspansji Łukoilu, który do tej pory był najbardziej umiędzynarodowionym rosyjskim producentem ropy. To krok, który nie tylko zamyka ważny rozdział w historii firmy, ale również pokazuje, jak sankcje USA stają się realnym czynnikiem kształtującym losy globalnych korporacji.
- Orlen żąda spłaty wielkiej pożyczki. Stawką miliony dolarów
- Polska ostatnim państwem w UE, które wydobywa węgiel. Koszt to kilka miliardów rocznie
Sprzedaż obejmuje strategiczne aktywa na kilku kontynentach
Przedmiotem porozumienia jest spółka LUKOIL International GmbH, która nadzoruje wszystkie zagraniczne aktywa koncernu. Portfel obejmuje działalność w Europie, na Bliskim Wschodzie, w Afryce, w Azji Centralnej i w Meksyku, łącząc projekty wydobywcze i rafineryjne w jeden globalny pakiet.
W jego skład wchodzą m.in. pakiet kontrolny w irackim złożu West Qurna 2, jednym z największych na świecie oraz rafinerie w Bułgarii i Rumunii, które mają kluczowe znaczenie dla regionalnego rynku paliw. To aktywa, które przez lata pozwalały Łukoilowi budować pozycję na międzynarodowych rynkach, a dziś stają się centrum jednej z największych transakcji w branży energetycznej.
„Podpisana umowa nie ma charakteru wyłącznego dla Spółki i podlega spełnieniu określonych warunków zawieszających, takich jak uzyskanie niezbędnych zgód regulacyjnych, w tym zezwolenia Biura Kontroli Aktywów Zagranicznych (OFAC) Departamentu Skarbu USA na transakcję z Carlyle” – podał Łukoil w oficjalnym oświadczeniu.
Jak wskazuje Reuters, Carlyle potwierdził, że finalizacja transakcji zależy od przeprowadzenia due diligence (proces szczegółowej, wieloaspektowej analizy kondycji przedsiębiorstwa: finansowej, prawnej, podatkowej i operacyjnej, przed kluczową transakcją) oraz uzyskania wszystkich wymaganych zgód regulacyjnych.
Globalni gracze ustawiają się w kolejce po aktywa Łukoilu
Według Reutersa zainteresowanie aktywami Łukoilu jest ogromne. Wśród potencjalnych nabywców pojawiły się międzynarodowe koncerny takie jak Exxon Mobil i Chevron, saudyjska spółka Midad Energy czy konglomerat z Abu Zabi IHC.
Sam fundusz Carlyle zarządza aktywami o wartości 474 miliardów dolarów, prowadząc działalność w trzech głównych segmentach biznesowych i poprzez 660 wehikułów inwestycyjnych, co stawia go w roli jednego z nielicznych podmiotów zdolnych do przejęcia tak rozbudowanego portfela.
Transakcja pokazuje również, że światowe firmy energetyczne bacznie obserwują Rosję i są gotowe inwestować w aktywa, które w warunkach politycznych mogą być trudne do przejęcia.
Kazachstan składa własną ofertę i wyłącza się z globalnej transakcji
Łukoil podkreślił, że planowana sprzedaż nie obejmuje aktywów w Kazachstanie. Jednocześnie władze tego kraju poinformowały, że złożyły formalną ofertę do władz USA w sprawie przejęcia udziałów koncernu w kazachskich projektach energetycznych.
Chodzi między innymi o udziały w Konsorcjum Rurociągu Kaspijskiego, będącego główną trasą eksportu kazachskiej ropy, oraz o największe pole naftowe kraju, Tengiz. Te strategiczne aktywa pozostają poza transakcją z Carlyle, a decyzja o ich sprzedaży również wymaga zgody amerykańskiego Departamentu Skarbu.
Waszyngton już wcześniej blokował sprzedaż i wciąż trzyma decydujący głos
Reuters przypomina, że wcześniej amerykański Departament Skarbu zablokował dwie próby sprzedaży aktywów Łukoilu. W październiku nie doszło do skutku porozumienie ze szwajcarską grupą Gunvor, a w grudniu zablokowano wymianę udziałów przygotowaną przez Xtellus Partners, dawny amerykański oddział rosyjskiego banku VTB.
Sankcje wobec Łukoilu i Rosniefti nałożono w październiku ubiegłego roku w związku z brakiem postępów w rozmowach pokojowych między Rosją a Ukrainą. Działania te są częścią szeroko zakrojonej strategii administracji prezydenta Donalda Trumpa, mającej wymusić zakończenie konfliktu.
Agata Siwek
„Wydarzenia”: Koniec tanich zakupów. Zamyka się katowicki sklep socjalny „Spichlerz”Polsat News