Do tej pory prokuratura wszczęła śledztwo przeciwko właścicielom baru „Le Constellation”. Jednak sąd w Sion w kantonie Valais zdecydował o zwolnieniu za kaucją Jacquesa Moretti. Z kolei jego żona Jessica została objęta aresztem domowym. Niespełna miesiąc od tragedii prokuratura kantonu Valais wszczęła postępowanie również przeciwko jednemu z byłych pracowników ochrony, który był odpowiedzialny za bezpieczeństwo w barze.
- Kim jest nowy podejrzany w sprawie pożaru?
- Kiedy odbędzie się przesłuchanie nowego podejrzanego?
- Jakie zaniedbania stwierdzono w barze 'Le Constellation’?
- Ile osób zginęło w pożarze barze?
Były pracownik zostanie przesłuchany 9 lutego. Jak podaje stacja RTS, miał on przeprowadzić kilka kontroli przeciwpożarowych w klubie „Le Constellation”. Jest podejrzany w ramach postępowania dotyczącego tragicznego w skutkach pożaru, do którego doszło w sylwestrową noc. Informację tę potwierdził jego adwokat, mecenas David Aïoutz.
Jak podaje RTS, postępowanie ma na celu ustalenie ewentualnej odpowiedzialności karnej związanej z zaniedbaniami stwierdzonymi w nadzorze nad lokalami publicznymi.
Zaniedbania w kwestii bezpieczeństwa w „Le Constellation”. Nowy podejrzany
W toku śledztwa na jaw wyszły liczne zaniedbania w kwestii bezpieczeństwa w barze, w którym w sylwestrową noc życie straciło 40 osób, a 116 zostało rannych.
Według mediów bezpośrednią przyczyną pożaru były sztuczne ognie przymocowane do butelek wynoszonych pod sufit.
Co więcej, na suficie znajdowała się łatwopalna pianka dźwiękoszczelna, a wyjście ewakuacyjne pozostawało zamknięte. Ofiarami byli głównie bardzo młodzi ludzie, którzy, jak podkreślają lokalne media, zginęli spaleni żywcem lub dusząc się toksycznym dymem.
Od 2020 r. w lokalu nie przeprowadzano żadnej kontroli przeciwpożarowej. Media zwracają uwagę, że odpowiedzialność za ten stan rzeczy ponoszą lokalne władze.