Ministerstwo Finansów przedstawiło najważniejsze wyzwania związane z wdrożeniem od lutego systemu KSeF. Wiceminister finansów i zastępca szefa KAS Zbigniew Stawicki, chcąc rozwiać obawy przedsiębiorców, wyjaśniał, że zakres danych dostępnych dla organów nie ulegnie rozszerzeniu, a zmieni się jedynie sposób ich gromadzenia i przetwarzania.
Celem jest zwiększenie bezpieczeństwa obrotu i ograniczenie oszustw związanych z fikcyjnymi fakturami. Resort podkreśla, że KSeF umożliwi identyfikację każdego wystawcy faktury i w łatwy sposób namierzy „fałszywe dokumenty”.
ZUS zasypany wnioskami o „stażowe”. Ministra: też złożyłam
– Każdy wystawiający fakturę będzie przez nas identyfikowany. W tej chwili znalezienie faktycznego wystawcy faktury, który się podszywa pod stronę transakcji, jest trudniejsze. Natomiast w KSeF każdy wystawiający będzie dla nas znany, a więc „namierzenie” wystawcy nielegalnego dokumentu będzie o wiele łatwiejsze – stwierdził Zbigniew Stawicki.
Resort podkreśla, że informacje w KSeF nie są dostępne publicznie, a ich przetwarzanie, udostępnianie i wykorzystanie odbywa się w ściśle kontrolowany sposób. Roman Łożyński, dyrektor Centrum Informatyki MF , zapewnił o terminowej gotowości KSeF. – system osiągnie gotowość do przyjmowania faktur 1 lutego. Mówimy to z całą odpowiedzialnością – podkreślił Łożyński.
Resort przypomniał harmonogram wdrożenia KSeF. To kluczowe dla dużych firm oraz mniejszych podatników planujących przejście do e-faktur.