ISW, powołując się na najnowsze oceny, podkreśla, że rosyjskie dowództwo używa przekazu o rzekomych „sukcesach”, by wymuszać ustępstwa w rozmowach pokojowych. Think tank zaznacza, że przejęcie niewielkich, wiejskich miejscowości nie dowodzi zdolności do zdobycia dużych, silnie ufortyfikowanych miast w tzw. Pasie Twierdzy w obwodzie donieckim.
Według ISW, Rosja musiałaby zaangażować znaczące zasoby i czas, a tempo natarcia dodatkowo spadło pod koniec 2025 r. i na początku 2026 r.
ISW ocenia, że zajęcie reszty obwodu donieckiego przed sierpniem 2027 r. jest mało prawdopodobne, nawet przy utrzymaniu wcześniejszego tempa postępów. Wycofanie się Ukrainy z kontrolowanych terenów w Donbasie – ostrzega instytut – ułatwiłoby Rosji w przyszłości wznowienie ataków na południowo-zachodnią i centralną Ukrainę.
Rosyjskie Ministerstwo Obrony od miesięcy przeszacowuje skalę zdobyczy, co wywołuje krytykę nawet wśród prorosyjskich blogerów wojskowych. Kreml, jak wskazuje ISW, wykorzystuje narzędzia informacyjne, by skłonić Zachód do akceptacji jego warunków. Tymczasem Rosja odrzuca solidne gwarancje bezpieczeństwa dla Ukrainy i trzyma się „teorii zwycięstwa”, zakładającej osłabienie zdolności bojowych Ukrainy zdolności bojowych i osłabienie wsparcia Zachodu dla Kijowa – czytamy w najnowszej analizie ISW.
Te ustalenia potwierdza pośrednio analiza Centrum Studiów Strategicznych i Międzynarodowych (CSIS), amerykańskiego think tanku z siedzibą w Waszyngtonie. Jej autorzy wskazują, że w ciągu trwającej prawie cztery lata wojny w Ukrainie Rosjanie stracili ok. 1,2 mln żołnierzy, przy czym zabitych zostało 325 tys. wojskowych. „Nie ma na świecie mocarstwa, które poniosłoby takie straty w jakimkolwiek konflikcie zbrojnym od czasu II wojny światowej” – czytamy w raporcie CSIS.
Tymczasem, jak wskazuje CSIS tempo rosyjskiej ofensywy w Ukrainie jest wolniejsze niż większości dużych operacji militarnych ostatniego stulecia. W 2025 r. Rosja zajęła 0,8 proc. terytorium Ukrainy (ok. 4,4 tys. km2), a w 2024 r. 0,6 proc. (ok. 3,6 tys. km2).
CSIS wylicza przykłady: ofensywa na Czasiw Jar od lutego 2024 r. to średnio 15 m dziennie – niecałe dwa lata i około 10 km łącznego przesunięcia; natarcie na Kupiańsk od listopada 2024 r. to 23 m dziennie; kierunek na Pokrowsk po walkach o Awdijiwkę to 70 m dziennie. Dla porównania, nad Sommą w 1916 r. Francuzi mieli zdobywali dziennie średnio 80 m, a w bitwie o las Belleau w 1918 r. amerykańska armia posuwała się w tempie 410 m dziennie.
Źródło: understandingwar.org, csis.org