Biedronka oficjalnie poinformowała o promocji 28 stycznia w mediach społecznościowych. Wcześniej jednak w sieci krążyły nieoficjalne informacje.
Jak podawał serwis boop.pl, wiadomość o planowanej akcji miała charakter wycieku, prawdopodobnie przekazanego przez jednego z pracowników. W wewnętrznym komunikacie promocja określana była jako „bardzo ważna”, a sklepy miały zostać odpowiednio przygotowane. „Już dzisiaj sklepy muszą się przygotować. Proszę o działanie” – cytował portal.
Pytamy o ceny w zimowym kurorcie. „Mogłoby być taniej”
Promocja na klocki Lego w Biedronce. Klienci rozczarowani
29 stycznia redakcja WP Finanse odwiedziła jeden ze sklepów Biedronki w woj. śląskim tuż po jego otwarciu. Wbrew oczekiwaniom, nie było widać wzmożonego zainteresowania ofertą. Również wybór zestawów okazał się bardzo ograniczony. W sklepie dostępnych było zaledwie około 20 opakowań klocków Lego.
[1/3] Promocja na Lego w Biedronce Źródło zdjęć: WP Finanse |
Podobne obserwacje napłynęły z woj. mazowieckiego. Czytelniczka WP Finanse około godziny 9:00 odwiedziła dwa sklepy sieci Biedronka. W jednym z nich promocja w ogóle nie była widoczna. „Nie było nawet oznaczenia promocji” – relacjonowała. W drugim sklepie dostępnych było kilka zestawów Lego, jednak zainteresowanie klientów również było niewielkie.
Jak ustaliliśmy, na plakacie informującym o promocji nie znalazła się informacja, że oferta dotyczy wyłącznie wybranych sklepów. Sieć wskazuje jedynie, że „promocja obowiązuje w przestrzeni koszy oznaczonych etykietą cenową obowiązującą w dniu 29.01.2026 r.”.
Pod wpisami Biedronki w mediach społecznościowych pojawiły się liczne komentarze rozczarowanych klientów. „5 minut po otwarciu byłem pierwszą osobą, która przyszła po Lego. Żenada. Trzy opakowania figurek oraz jedno Lego Ninjago” – napisał jeden z użytkowników.
Inny przyznał, że od godziny 6:00 rano odwiedził cztery sklepy sieci, jednak w żadnym nie znalazł klocków. „6:30 w sklepie ani jednego pudełka Lego. Zabawki z kosza się wysypują, a Lego brak” – relacjonował kolejny internauta.
Część klientów zwracała również uwagę na rozbieżności pomiędzy informacjami w aplikacji Moja Biedronka a faktycznym stanem w sklepach. „Aplikacja pokazuje duże ilości, a w sklepie nic nie ma. Od otwarcia objechałem sześć Biedronek i nic nie było” – komentował jeden z użytkowników.
Warto zaznaczyć, że w Biedronce obowiązuje limit zakupu – maksymalnie sześć zestawów na kartę lub aplikację Moja Biedronka, z czego trzy najtańsze mogą zostać objęte promocją 1+1 gratis. Oferta obowiązuje 29 stycznia, do wyczerpania zapasów.
Promocja na klocki Lego w Biedronce © WP Finanse
Wymiecione półki w Kauflandzie
Dla porównania dzień wcześniej, 28 stycznia, identyczną promocję 1+1 gratis na wszystkie zestawy Lego wprowadziła sieć Kaufland, z okazji Międzynarodowego Dnia Lego. Tam zainteresowanie klientów było znacznie większe. Jak relacjonowali czytelnicy WP Finanse, półki w wielu sklepach zostały niemal całkowicie opróżnione już w godzinach porannych.
Jedna z czytelniczek, która odwiedziła Kaufland w województwie mazowieckim około godz. 10:00, zastała jedynie ostatnie sztuki zestawów. „Półki są wymiecione” – oceniła. Choć udało jej się kupić jeden zestaw, do redakcji docierały także sygnały od klientów, którzy wracali z zakupów z pustymi rękami.
Istotną różnicą pomiędzy promocjami był brak limitów w Kauflandzie. Jak relacjonowali użytkownicy serwisu X, część klientów kupowała bardzo duże ilości klocków. Jeden z internautów opisywał mężczyznę, który „miał napakowane chyba ze cztery pełne wózki”.
Wiele osób zwracało uwagę, że akcja powinna być ograniczona w taki sposób, aby każdy mógł z niej skorzystać. Sugerowali, że takiej promocji powinien towarzyszyć np. limit liczby zestawów na paragon lub jednego klienta.
Wymiecione półki w Kauflandzie. „Przyjechali biznesmeni”
Produkują ponad tysiąc klocków na sekundę
Lego to duńskie przedsiębiorstwo założone w 1932 r. w Billund przez Ole Kirka Christiansena. Firma początkowo produkowała drewniane zabawki, a nazwa „Lego” pochodzi od duńskiego „leg godt”, co oznacza „baw się dobrze”.
W Billund nadal mieści się główna siedziba producenta oraz pierwszy park Legoland. Pierwsze plastikowe zwane „Automatic Binding Bricks” klocki wyprodukowano w 1949 r. System wypustek umożliwiających trwałe łączenie klocków opatentowano w 1958 roku, co stało się podstawą dzisiejszych produktów.
Firma produkuje średnio około 36 miliardów klocków rocznie, czyli ponad 1140 elementów na sekundę. Łącznie wytworzono już ponad 600 miliardów klocków. Produkcja odbywa się w Danii, na Węgrzech, w Meksyku, Chinach i Wietnamie.
W pierwszych sześciu miesiącach 2025 r. przychody spółki wzrosły o 12 proc. (do poziomu 34,6 mld koron duńskich, czyli ok. 20 mld zł), a sprzedaż konsumencka – o 13 proc.
Paulina Master, dziennikarka WP Finanse