Wskaźnik Wyprzedzający Koniunktury, informujący z wyprzedzeniem o przyszłych tendencjach w gospodarce, w styczniu 2026 roku wzrósł o 3,8 pkt., do 174 pkt. — poinformowało Biuro Inwestycji i Cykli Ekonomicznych. W listopadzie wskaźnik miał wartość 170,2 pkt. Jak napisali autorzy raportu BIEC, ten silny wzrost wynika głównie z poprawy ocen ogólnych perspektyw rozwojowych gospodarki oraz własnej firmy.

„Najsilniejsza poprawa dotyczyła ocen menadżerów przedsiębiorstw sektora przetwórstwa przemysłowego na temat ogólnej sytuacji gospodarczej i perspektyw dla ich firmy. W ocenach tych ciągle dominują pesymiści, jednak przewaga negatywnych opinii nad pozytywnymi stopniała z 10,5 punktów procentowych w grudniu 2025 do 2,6 punktów procentowych w styczniu 2026” — czytamy w raporcie BIEC.

Zobacz też: Zaskakujące dane z polskiej gospodarki. Tak radzi sobie przemysł

Analitycy biura podkreślili, że tę poprawę trudno wytłumaczyć „na drodze konfrontacji z pozostałymi rezultatami tego samego badania”. Wskazali m.in., że nie poprawiło się tempo napływu nowych zamówień do przedsiębiorstw, a właściwie tempo tego spadku wzrosło.

|
BIEC

Czytaj także w BUSINESS INSIDER

„Można odnieść wrażenie, że menadżerowie firm zostali mile zaskoczeni wynikami sprzedaży z grudnia ub. roku i przenieśli te optymistyczne oczekiwania na kolejne miesiące bieżącego roku. Jest to tym bardziej prawdopodobne, że największy optymizm wykazują przedstawiciele tych branż, które w grudniu 2025 odnotowały najlepsze wyniki sprzedaży. Byli to przede wszystkim producenci komputerów i pozostałego sprzętu elektronicznego, producenci żywności oraz branża farmaceutyczna” — czytamy w publikacji BIEC.

Dodano w niej, że nie poprawiła się sytuacja finansowa przedsiębiorstw. W tym przypadku również doszło do pogorszenia, bo w styczniowym badaniu GUS przewaga negatywnych opinii na temat stanu finansów firm nad pozytywnymi wzrosła z blisko minus 9,9 punktów w grudniu 2025 do około minus 11,5 punktów. W publikacji BIEC czytamy, że „trudno więc znaleźć uzasadnienie dla tak nagłej poprawy ocen na temat ogólnej sytuacji, jeśli nic jak do tej pory nie zwiastuje zwiększonych obrotów i wyższych zysków”.

Podbicie dynamiki wynagrodzeń

„Grudniowe dane na temat podaży pieniądza M3 przyniosły jej znaczny wzrost (realnie i po usunięciu wpływu czynników sezonowych był to wzrost o 3,3 proc. w stosunku do poprzedniego miesiąca i blisko 10 proc. w skali roku). Wzrost ten wynikał głównie z wyższej wartości depozytów przedsiębiorstw i gospodarstw domowych” — czytamy w komentarzu ekspertów BIEC. Aktywność kredytowa nieco rozczarowała.

„Dane wskazują, że przedsiębiorcy byli wyjątkowo hojni, jeśli chodzi o wypłaty świadczeń pracowniczych w listopadzie i grudniu ubiegłego roku, co prawdopodobnie spowodowało zgromadzenie środków finansowych na rachunkach firm, a po wypłacie tychże bonusów część tych pieniędzy znalazła ujście w postaci zwiększonej sprzedaży detalicznej, a część w postaci zwiększenia depozytów gospodarstw domowych” — czytamy w raporcie.

Oceniono w nim, że może być to zjawisko jednorazowe, które nie będzie kontynuowane w najbliższych miesiącach.