Andrzej Wawrzyk, były pretendent do mistrzostwa świata wagi ciężkiej (w 2013 r. przegrał z Aleksandrem Powietkinem), pod koniec zeszłego roku został zatrzymany przez policję w Sarasota County na Florydzie. Zarzuty dotyczyły „kradzieży sklepowej, posiadania narzędzi służących do omijania zabezpieczeń oraz stawiania oporu funkcjonariuszowi bez użycia przemocy”. Sprawa ma ciąg dalszy.

Zobacz wideo Dlaczego najlepsi narciarze i narciarki nie nadają butów w bagażu? Maryna wyjaśnia

Andrzej Wawrzyk został zatrzymany. Już usłyszał sądowe zarzuty

Nowe informacje, jakiś czas temu, przekazał portal boxingzone.org. Otóż 38-latek stawił się na sądowej rozprawie (w formie zdalnej). „Miała charakter wstępny, ale jej przebieg wyraźnie pokazuje, że sytuacja pięściarza staje się coraz bardziej skomplikowana” – podkreślono. 

Zarzuty przedstawione 38-latkowi są niezmiennie, a każdy z nich „oddala go od jakiejkolwiek możliwości szybkiego wyjścia na wolność”. W dodatku na rozprawie był on bez obrońcy i nie złożył oświadczenia o winie. Przez prace organów ścigania nad aktem oskarżenia wszystko nie szło zbyt szybko, a sytuacja osadzonego w areszcie Wawrzyka jest fatalna z jeszcze jednego powodu.

Andrzej Wawrzyk nabroił w Stanach Zjednoczonych i może zostać wydalony z kraju

„Na pięściarza nałożono również dodatkowe zatrzymanie o charakterze imigracyjnym (ICE hold). A to oznacza jedno: nawet gdyby sędzia zgodziła się na zwolnienie za poręczeniem finansowym, Wawrzyk nie mógłby opuścić aresztu. (Wspomniane – red.) zatrzymanie ma pierwszeństwo przed każdą decyzją stanowego sądu i blokuje możliwość wyjścia niezależnie od wysokości kaucji. Teoretyczna kwota (poręczenia majątkowego – red.) 4 tys. dolarów nie ma tu żadnego znaczenia” – czytamy.

Sprawdź też: 46-letni Polak zawalczy o pas WBO! Borek grzmi: „Boks jest chory”

To nie koniec. Przez imigracyjny charakter sprawy w przypadku wyroku skazującego najpewniej dalsze działania będą podejmować służby federalne, a w takich wypadkach konsekwencją zwykle jest wydalenie ze Stanów Zjednoczonych.

„Biorąc pod uwagę charakter zarzutów, brak obrońcy, dodatkowe zatrzymanie imigracyjne i dotychczasowy przebieg sprawy, skazanie wydaje się tutaj jedynie kwestią czasu, a to oznacza, że szanse na to, by Wawrzyk ponownie cieszył się wolnością na terenie USA, są minimalne” – podsumowano. Przypomnijmy, że pięściarz już w 2023 r. miał problemy z prawem, gdy w Chicago zatrzymano go za kradzież mienia o wartości przekraczającej 300 dolarów.

Andrzej Wawrzyk stoczył 39 zawodowych walk, z których 34 wygrał (20 KO) i pięć przegrał (4 KO). W lutym 2025 r. poniósł porażkę z Damianem Knybą (TKO w trzeciej rundzie), później już nie wychodził do ringu.