W mediach społecznościowych kursuje fragment nagrania z baletu „Dziadek do orzechów”, wystawionego na scenie Teatru Bolszoj w Moskwie. Nie chodzi jednak o zachwyt nad występem, ale fakt, że za występującymi baletnicami, na sztucznym śniegu na scenie ktoś narysował mocno niecenzuralne słowo w języku rosyjskim.

Napis miał pojawić się, gdy kurtyna na chwilę opadła przed ostatnią sceną. Tymczasem był to zamknięty pokaz, 5 stycznia, dla weteranów rosyjskich sił zbrojnych i ich rodzin. Nagranie stało się viralem, a  sieci od razu pojawiły się sugestie, że wulgarny napis na śniegu to przesłanie do rosyjskich żołnierzy.

Teatr Bolszoj wydał oświadczenie, przekonując, że rozpowszechniany film jest „nieprawdziwy i stanowi prowokację”. Jednak, jak donosi Biełsat, rosyjski portal śledczy Agientstwo potwierdził, że taki incydent rzeczywiście miał miejsce.

Źródło związane z teatrem przyznało w rozmowie z niezależnym serwisem, że na backstage’u raczej nie ma kamer, więc trudno będzie znaleźć winowajcę.