Iga Świątek mogła marzyć o tym, by na tegorocznym Australian Open „przejść grę”, jaką jest tenis, kompletując Karierowego Wielkiego Szlema. Podczas walki o ostatnie, brakujące trofeum potknęła się jednak na piątym poziomie. W ćwierćfinale rywalizacji w Melbourne bossem nie do pokonania okazała się dla Polki Jelena Rybakina.
– Dziękuję, Melbourne! To była wielka przyjemność, by móc znów pojawić się w Australii i już nie mogę się doczekać powrotu tutaj w przyszłym roku. Jeśli chodzi o dzisiejszy mecz, nie jestem zadowolona z wyniku, ale idę naprzód z pewną ważną lekcją, którą odebrałam. Wiem na czym się skupiać i będę kontynuować swoją pracę. Do zobaczenia niebawem – napisała Iga Świątek po wypadnięciu z turniejowej drabinki, zwracając się do swoich fanów.
Jednak nawet w takim momencie na nowo wybrzmiewają słowa, które wypowiedział już jakiś czas temu w wywiadzie z portalem Sport.pl były prezydent Polski – Aleksander Kwaśniewski, mówiąc właśnie o Idze Świątek. Jak przekonywał, bolesne upadki są po z góry wpisane w naturę sportu. A korzystając z okazji, była głowa państwa zwróciła się w tej kwestii wprost do swoich rodaków.
Ja może za długo jestem w sporcie czy blisko sportu, żeby się przejmować aż tak bardzo, jak niektórzy. Zdaje się, że kiedyś Rafael Nadal powiedział zapłakanej Idze, żeby dała spokój, bo to jest tylko tenis, tylko sport. Oczywiście mówią, że ze wszystkich rzeczy nieważnych sport jest najważniejszy, a ja się z tym zgadzam. Ale my, Polacy, musimy się uczyć rozumienia, że porażka to coś normalnego, że ona jest w sport wkalkulowana
Aleksander Kwaśniewski wprost o Idze Świątek. Tak oglądał jej bój z Naomi Osaką
Aleksander Kwaśniewski wypowiedział te słowa w kontekście tego, co działo się w trakcie Rolanda Garrosa A.D. 2024, który zakończył się czwartym w karierze triumfem Igi Świątek. Triumf ten wcale nie był taki oczywisty, bo zwycięski marsz Polki mógł zakończyć się już w drugiej rundzie, w której nasza tenisistka stoczyła szalony bój z Naomi Osaką, ostatecznie wygrywając 7:6 (1), 1:6, 7:5.
Były prezydent RP oglądał ten mecz w towarzystwie swojej córki i jak przyznał, oboje przeżywali ciężkie chwile patrząc na to, co dzieje się na paryskim korcie.
Oglądałem go z córką, która jest wielką fanką Igi. Oboje mocno to przeżywaliśmy i – co tu kryć – w pewnym momencie już zwątpiliśmy, sądziliśmy, że strata jest już dla Igi nie do odrobienia. Świetnie było widzieć, że ona się nie poddała (…) Są różne reakcje, ale ja, na szczęście, mam zdrowe serce i biorę leki na nadciśnienie. Jestem ustabilizowany, więc mogę to oglądać!
I dodał: – Od pewnego momentu oglądałem ten mecz na stojąco. A córka oglądała to z jeszcze większym napięciem niż ja, ponieważ ona jechała na półfinały i finał do Paryża – kupiła bilety sobie i mężowi, mieli nadzieję jechać kibicować Idze. Gdyby to nie wyszło, wyjazd na pewno nie byłby tak przyjemny, bo kogo wtedy oglądać, komu kibicować?
- Niebywałe konsekwencje meczu Świątek. Stało się. Awans na 1. miejsce
- Zagotowało się w Melbourne. Afera na całego. Hiszpanie reagują na słowa Świątek

Iga ŚwiątekAdam Hunger/Associated Press/East NewsEast News

Aleksander KwaśniewskiKamil KasprzyckiReporter

Wiceliderka rankingu WTA – polska tenisistka Iga Świątek oraz były prezydent Polski – Aleksander KwaśniewskiWILLIAM WEST / AFP / GEORG HOCHMUTH / APA / AFPAFP
Iga Świątek zaniepokojona ciągłą obserwacją podczas turniejów. WIDEOAssociated Press© 2026 Associated Press
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd? Napisz do nas
