Do tej pory Faustyna Martyniuk nie komentowała poczynań swojego męża w internecie. Teraz zrobiła wyjątek. „Daniel ma dwie twarze. Jak jest spokojny, to naprawdę jest fajnym chłopakiem” – zapewnia.
Do tej pory Faustyna nie komentowała jego poczynań. Teraz jednak to się zmieniło.
W rozmowie z JastrząbPost podkreśliła, że nie popiera zachowania swojego męża w sieci i zapewnia, że próbowała z nim o tym rozmawiać. Jak przyznała w rozmowie Faustyna, ona i Daniel wciąż są razem.
Mam wrażenie, że ludzie widzieli, że jak byliśmy blisko siebie, to że Daniel się uspokoił. Często były takie komentarze. Natomiast teraz też się tak wszystko trochę rozczepiło, bo moja cała uwaga skupia się na dziecku. Po prostu Florianek jest bardzo mały, więc muszę być przy nim tak w stu procentach. Natomiast Daniel wyjechał też za granicę i wiadomo, że staram się go gdzieś tam telefonicznie prowadzić, ale nie jest to takie łatwe
– powiedziała.
Podkreśliła też, że takie materiały nikomu nie służą – a już najbardziej Danielowi. Zwróciła uwagę, że ma on dwa oblicza: potrafi być spokojny i sympatyczny… Nie daje jednak poznać się z tej strony.
Na pewno nie popieram tych publicznych nagrań, wiadomo, że to nie jest nikomu potrzebne. Przede wszystkim jemu, bo myślę, że Daniel ma takie dwie twarze, że jak jest spokojny, to jest naprawdę fajnym chłopakiem, więc największą taką szkodę robi przede wszystkim sobie, że nie daje się poznać od tej pozytywnej strony. No i tego mu życzę, żeby w końcu właśnie się dał ludziom poznać jako ten spokojny Daniel, a nie ten imprezowy
– dodała.
Dołączamy się do życzeń.