Określenie funkcji, jaką Krzysztof Rutkowski sprawuje w rodzimym show-biznesie, byłoby problematyczne prawdopodobnie nawet dla samego zainteresowanego. Kiedyś przedstawiano go jako prywatnego detektywa, lecz utrata licencji i brak uprawnień do wykonywania tego zawodu wyklucza możliwość posługiwania się takim nazewnictwem. Czasami objawia się jako modowy ekspert, o czym może świadczyć jego konkretne stanowisko na temat obwieszania się podróbkami markowych ubrań. Dla świętego spokoju potraktujemy go jednak jako salonowego wesołka, któremu nie da się odmówić wyrazistości i niezwykle cennej w branży rozrywkowej umiejętności zwracania na siebie uwagi.

Tymczasem lubujący się w noszeniu futer celebryta dołączył do ekipy kanału Show TV, o istnieniu którego być może właśnie teraz się dowiedzieliście. Świeżo upieczony prezenter otrzymał autorski program, w którym stara się rozwikłać niewyjaśnione dotychczas okoliczności zaginięć i oszustw, czym poniekąd powrócił do swoich zawodowych korzeni. Właśnie opublikował zapowiedź nowego odcinka, który trafi do emisji w najbliższy weekend. Jego odbiorcy nie byli jednak w stanie skupić się na zawartości merytorycznej.

Na potrzeby nowego formatu telewizyjnego 65-latek przywdział aksamitną marynarkę, spod której wyłaniała się rozpięta koszula eksponująca jego tors i typowy dla jego osobliwego gustu złoty łańcuch z odznaką. Wzrok internautów powędrował jednak wyżej, o czym świadczą mało życzliwe komentarze. Krzysztofowi Rutkowskiemu wypomniany został zarówno czerwony kolor skóry twarzy, jak również misternie układana fryzura przyrównana do… ptasiego domu.

Pomarańczowy jak Donald Trump. Prawie jak marchewkowe pole; Co to za ptasie gniazdo na głowie tego pana?; Śpiewali piosenkę „Człowiek z liściem na głowie”, a tu tak jakby z gniazdem; Mieć tyle kasy i przyklejać sobie tak niechlujne gniazdo na głowie – to jedynie część mało życzliwych komentarzy w kierunku celebryty.

Faktycznie powinien popracować nad imagem?