6000 powodów, by wrócić do gry
Liczby stojące za tym projektem są absolutnie zdumiewające. Feris, stworzona przez moddera o pseudonimie Lirinden_, ma na ten moment ponad 6000 w pełni udźwiękowionych linii dialogowych, a najnowsza aktualizacja dorzuca do tego kolejne 450 kwestii. Dla porównania, wspomniana Lydia w podstawowej wersji gry miała ich zaledwie około 50. Co najważniejsze, nie mówimy tu o dialogach generowanych przez sztuczną inteligencję (która czasem potrafi wypluć z siebie narracyjne potworki), lecz o pracy prawdziwego aktora głosowego.
Feris komentuje niemal każde zadanie z podstawowej wersji gry, ma własne zdanie na temat pogody, religii czy frakcji, a nawet potrafi zareagować na specyficzne stany gracza, na przykład gdy ten jest wampirem. Postać nie rzuca pojedynczych zdań, lecz prowadzi z graczem rozbudowane rozmowy z wieloma opcjami odpowiedzi. Weterani sceny modderskiej określają ten projekt jako „całkowicie niewiarygodny” i stawiają go ponad większością fanowskich towarzyszy.
Plany są jeszcze większe
Twórca, Lirinden_, nie zamierza jednak spoczywać na laurach. Najnowsza aktualizacja to nie tylko nowe kwestie, ale i liczne poprawki błędów oraz rozszerzenie reakcji Feris na otoczenie. W planach jest już udźwiękowienie dialogów związanych z dodatkiem Dragonborn, dzięki któremu towarzyszka będzie mogła towarzyszyć nam w każdej części przygody. Projekt żyje i będzie dalej rozwijany.
Najbardziej ambitnym celem wydaje się jednak zapowiedź wprowadzenia trójstronnych rozmów. Feris ma w przyszłości wchodzić w interakcje z innymi popularnymi towarzyszami z modów, tworząc iluzję prawdziwie żyjącej drużyny. Zaimplementowanie czegoś takiego to ogromne wyzwanie techniczne i scenariuszowe (zwłaszcza, że wymaga koordynacji z innymi twórcami), o którym deweloperzy dużych RPG-ów często mogą tylko pomarzyć, zasłaniając się budżetem i terminami.
Nowa jakość przygody po latach
Sama liczba dialogów to nie wszystko, co Feris wnosi do rozgrywki. Mod zawiera również jej osobisty wątek fabularny. Zadania z nim związane nie są dostępne od razu, lecz odblokowują się stopniowo, w miarę jak gracz buduje relację z nową towarzyszką. Dzięki temu poznajemy ją bliżej w naturalny sposób, a nie poprzez jeden, skondensowany „quest lojalnościowy”, tak jak to często bywa w grach AAA.
W komentarzach pod modem gracze nie kryją zachwytu. Jeden z użytkowników, grający w Skyrima od ponad dekady, stwierdził, że Feris jest teraz jego ulubioną postacią w całej grze. Po niemal 15 latach od premiery oryginalna zawartość siłą rzeczy zdążyła się już wszystkim opatrzyć, a towarzysze pokroju Lydii (z jej umiejętnością blokowania przejść w drzwiach) stali się przewidywalni. Projekty takie jak ten dają namacalny powód, by ponownie zanurzyć się w ośnieżonym świecie i przeżyć przygodę na nowo.
Lydia, jedna z najpopularniejszych postaci w historii gier RPG, stała się memem i ulubienicą fanów, mimo że jej rola była bardzo skromna. Jej kwestia „I am sworn to carry your burdens” weszła do kanonu, pomimo że cała jej postać miała w dniu premiery zaledwie około 50 linii dialogowych.
Poczuj klimat Intel Extreme Masters Katowice 2025INTERIA.PL