Sytuacja w rejonie Zatoki Perskiej staje się coraz bardziej napięta. Irańska stacja Press TV poinformowała, że Marynarka wojenna Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej przeprowadzi na początku lutego manewry z użyciem ostrej amunicji w strategicznej Cieśninie Ormuz. To odpowiedź na działania sił amerykańskich w regionie.
Według czwartkowych doniesień irańskich mediów, ćwiczenia wojskowe zaplanowano na 1 i 2 lutego 2026 roku. Decyzja Teheranu o demonstracji siły w jednym z najważniejszych punktów na mapie światowego handlu ropą nie jest zdarzeniem izolowanym. Jest to bezpośrednia reakcja na sekwencję zdarzeń z ostatnich kilkudziesięciu godzin, która znacząco podniosła temperaturę sporu na linii Waszyngton–Teheran.
Ujawnia, kto szturmuje portale randkowe. Jedna płeć przeważa
Wzajemne groźby i manewry
Zaledwie dzień przed irańskim ogłoszeniem, w środę, Dowództwo Centralne USA (CENTCOM) poinformowało o rozpoczęciu własnych, kilkudniowych ćwiczeń. Amerykanie sprawdzają gotowość bojową swoich sił zbrojnych zgromadzonych na Bliskim Wschodzie. Koincydencja czasowa obu operacji wojskowych wskazuje na klasyczny mechanizm eskalacji, w którym każda ze stron stara się zaznaczyć swoją obecność militarną w regionie.
Równolegle do przemieszczania wojsk trwa ostra wymiana dyplomatyczna i retoryczna. Prezydent Donald Trump, nawiązując do ubiegłorocznych wydarzeń, postawił sprawę jednoznacznie. Amerykański przywódca ostrzegł władze w Teheranie, że jeśli nie zdecydują się usiąść do stołu negocjacyjnego, muszą liczyć się z konsekwencjami. Trump zapowiedział, że „następny atak będzie o wiele gorszy” niż przeprowadzona w zeszłym roku operacja lotnictwa USA wymierzona w irańskie obiekty jądrowe.
W odpowiedzi na amerykańską presję, doradca rządzącego Iranem ajatollaha Alego Chameneia przedstawił w środę stanowisko Teheranu. Oświadczył on, że Iran uzna jakiekolwiek działania wojskowe Stanów Zjednoczonych skierowane przeciwko sobie za formalny początek wojny. Władze irańskie zapowiadają, że ewentualny odwet nie ograniczy się wyłącznie do celów amerykańskich, ale uderzy również w Izrael oraz we wszystkie podmioty wspierające agresję.
Strategiczne znaczenie Cieśniny Ormuz
Wybór miejsca irańskich ćwiczeń z ostrą amunicją ma kluczowe znaczenie dla światowej gospodarki. Cieśnina Ormuz to wąski przesmyk łączący Zatokę Perską z Zatoką Omańską i Morzem Arabskim. To właśnie ten szlak stanowi główną arterię dla morskiego transportu ropy naftowej.
Swoje surowce eksportują tą drogą najwięksi producenci regionu, w tym Arabia Saudyjska, Irak, Zjednoczone Emiraty Arabskie oraz sam Iran. Jakakolwiek destabilizacja w tym rejonie, a w szczególności groźba blokady cieśniny lub prowadzenie w niej działań zbrojnych, natychmiast przekłada się na niepokój rynków finansowych i wzrost cen surowców energetycznych.
Dla inwestorów i analityków rynku paliw, zapowiedź użycia ostrej amunicji w tak newralgicznym punkcie jest sygnałem alarmowym. W przeszłości podobne incydenty w Cieśninie Ormuz wielokrotnie prowadziły do skokowych zmian w wycenie baryłki ropy, wpływając na koszty transportu i ubezpieczeń frachtu morskiego.